Książki rozwijające kreatywność od Usborne

Muszę Wam pokazać nasze nowe odkrycie książkowe. To znaczy nie są to książki do czytania, ale takie, przy których też można spędzić długie popołudnia i rozwijać kreatywność w nieskończoność.
Tadam, oto i one!


Pierwsza z nich to "Rubber Stamp Activities". Oprócz kilkudziesięciu stron do uzupełniania posiada z boku kolorowe tusze i małe stempelki, za pomocą których dziecko wykonuje polecenia i tworzy ilustracje. Jest to, można by rzec, najnowszy "wynalazek" wydawnictwa Usborne. Kolejna, którą opiszę jest już trochę starsza i zapewne bardziej znana.

Przyznam szczerze, że nie mogłam się już doczekać, kiedy oddeleguję Aarona na drzemkę i zasiądę z pierworodnym przy tejże książeczce. I powiem Wam, że przepadliśmy. Naprawdę jest to świetny pomysł nie tylko na miło spędzony czas w domu, ale także i w podróży czy gdzieś w poczekalni u lekarza. Książka ma bardzo grubą okładkę i posiada wszystko co potrzebujemy. Ach, zapomniałabym, chusteczka jest jeszcze bardzo ważna, żeby po każdym użyciu wytrzeć stempelek i ewentualnie zamoczyć go w innym tuszu. Ja na początku o tym zapomniałam (chociaż na pierwszej stronie jest wyraźnie o tym wspomniane) i nasze tusze troszkę się przybrudziły.












Drugiej książeczki, która nazywa się "Fingerprint Activities" jeszcze nie pokazywałam Arturowi, bo nie chcę go zasypywać w tym samym czasie podobnymi książkami, ale jestem pewna (i dlatego też ją zakupiłam), że i przy tej spędzimy bardzo miło i twórczo czas. Wydaje mi się nawet, że ta będzie trochę prostsza i mogłabym nawet zaryzykować i podarować ją Aaronowi za parę miesięcy.

Jak możecie zauważyć na zdjęciach poniżej, założenie książki jest podobne, tylko zamiast stempelków, znajdziemy ogrom pięknych, kolorowych tuszy i dziecko za pomocą odcisków palców uzupełnia ilustracje. 









To co mnie zachwyciło w tych książkach to bardzo pomysłowe ilustracje, które rewelacyjnie wykorzystują użycie czy to odcisków małych palców czy stempelków. Ryby, pieski, gąsienice, biedronki, dinozaury, balony i mnóstwo innych rzeczy można wyczarować tylko za pomocą odcisków palców. No i tych kart pracy jest naprawdę sporo, książka zapewne wystarczy na długo. Poza tym, można tworzyć w niej także swoje ilustracje i dorysowywać wszystko, co tylko podpowie dziecku wyobraźnia.

Te pomysły, jak wykorzystać odciski palców do tworzenia różnych zwierząt czy przedmiotów na pewno jeszcze nie  raz wykorzystam w innych pracach i zabawach. I już widzę ogromne stemple zrobione z ziemniaków i farb, wyskrobię tylko kilka kształtów, koło, kwadrat, trójkąt i jakaś "łezka" i będziemy tworzyć multum różnych rzeczy. No naprawdę książka obudziła we mnie chęć tworzenia.

Jednym słowem, bardzo fajne książeczki nie ograniczające dziecięcej kreatywności. Gorąco polecam.


7 komentarzy:

  1. Świetne. Nie znałam tych książek wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te książki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znamy, mamy (fingerprint tylko o samych zwierzątkach). Uwielbiamy. Aczkolwiek dwulatka ma problem by trafić w odpowiedni tusz, nie mówiąc już o zostawieniu "czytelnego" odcisku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! :)
    Zainspirowałaś mnie tymi książeczkami :)
    Świetny pomysł :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne, idealny ponysl na prezent :) Powiedz prosze gdzie kupilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sainsbury's ten ze stempelkami. A ten drugi zamówiłam na Ebay :)

      Usuń