Zimna porcelana czyli ozdoby na choinkę i przywieszki do prezentów



Zazwyczaj przed świętami robiliśmy ozdoby z masy solnej, a później je kolorowaliśmy czy dekorowaliśmy różnymi serwetkami. Niestety angielski, wilgotny klimat nie sprzyja takim solnym wyrobom i tracą one szybko na swej "suchości" i żywotności. Dlatego w tamtym roku postanowiłam zrobić zimną porcelanę, o której zrobiło się już dosyć głośno w "internetach". I o dziwo, dekoracje z tej masy przetrwały cały rok i posłużą nam także i w tym roku.

Zdradzę Wam przepis na dwa rodzaje masy, moim zdaniem oby dwie są szybkie w przygotowaniu, ale ta zwana "zimną porcelaną" bardzo szybko schnie i jest mi bardziej bliska.


Zimna porcelana (przepis STĄD):
- szklanka mąki kukurydzianej (tak zwanej corn flour)
- 1/2 szklanki PVA glue (nie mam pojęcia czy wikol da radę, ale powinien)

Można zwiększyć lub zmniejszyć proporcje. Najważniejsze to użyć jednej części kleju i dwóch części mąki. Masę po prostu wyrabiamy najpierw w misce, później na blacie. Gotową masę wałkujemy i wyciskamy za pomocą foremek ozdoby. Masa schnie bardzo szybko, dlatego już na drugi dzień można dekorować ozdobami prezenty lub choinkę. Do masy można też dodać brokat lub po wyschnięciu pokolorować ozdoby. Ja użyłam niektórych moich wyrobów jako winietki do prezentów i napisałam na nich imiona.









Masa z sody oczyszczonej i mąki ziemniaczanej:
- szklanka sody oczyszczonej
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3/4 szklanki wody


Wszystkie składniki umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na małym ogniu, dopóki masa nie zacznie delikatnie odchodzić od garnka i nie będzie mieć konsystencji puree ziemniaczanego. Ale pilnujcie tego momentu, żeby to była koniecznie konsystencja puree, bo jeśli ją "przegrzejecie" będzie trudniejsza w obróbce.
Zdejmujemy z ognia. Przykrywamy rondelek  ściereczką i czekamy, aż trochę przestygnie. Przekładamy masę na blat, wyrabiamy podsypując mąką ziemniaczaną i wyciskamy ozdoby  za pomocą różnych foremek.
Gotowe ozdoby schną dość długo, 2-3 dni. Ale im dłużej schną, tym masa staje się coraz bardziej biała.









4 komentarze:

  1. Pięknie wyszły te ozdoby. Ja też planowałam zrobić tą masę i ozdoby na choinkę z niej. Może w weekend mi się w końcu uda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy2/02/2017

    zakochałam się w zimnej porcelanie

    OdpowiedzUsuń