Kalendarz adwentowy



W tym roku wykazałam się małą kreatywnością i zrobiłam po raz kolejny kalendarz adwentowy z torebek papierowych. Ten patent świetnie sprawdził się w zeszłym roku, dlatego postanowiłam go powtórzyć. Jednocześnie obiecując sobie, że za rok kalendarz na pewno będzie wyglądał inaczej.

Ten kalendarz zajmuje naprawdę niewiele miejsca bo mieści się w skrzyneczce z Ikei. Nie wymaga też dużego nakładu pracy podczas tworzenia. Więcej czasu zajęło mi planowanie tego, gdzie co powkładać i pakowanie tych większych upominków, które nie zmieściły się w torebkach, niż złożenie kalendarza "w całość". W tym roku postanowiłam, że nie zakleję torebek tylko zepnę je małymi spinaczami, cobym ewentualnie mogła na bieżąco zrobić małe zmiany w zadaniach i wydarzeniach.

Kalendarz głównie robiłam z myślą o Arturze, chociaż kilka upominków dostanie też Aaron. Myślę, że dopuścimy go także do stołu, kiedy będziemy wycinać pierniczki z ciasta lub robić kartki z życzeniami. Zadania oczywiście będą prawie takie same, upieczenie ciasteczek dla Mikołaja, napisanie listu z prośbą o wymarzone prezenty, posprzątanie pokoju i segregacja zabawek, wykonanie kartek świątecznych i ozdób na choinkę oraz wiele, wiele innych ciekawych lub niej ciekawych zadań. Mamy też w planach odwiedzić Winter Wonderland w Hyde Parku. W tym roku z tymi zadaniami jest o tyle trudniej, że Artur chodzi już do szkoły i nie będziemy mieli czasu w tygodniu na jakieś wielkie realizacje, ale mimo wszystko kalendarz na pewno pozwoli nam nastroić się świątecznie i spędzić wspólnie miło czas.

Poniżej kilka migawek samego kalendarza oraz tego, co w środku.











 Nasze poprzednie kalendarze:
2015
2014
2013


5 komentarzy:

  1. Anonimowy11/18/2016

    Piękny. Jak zawsze zresztą.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zwykle rewelacja...uwielbiam twoje zdolności :))

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie też będzie z torebek ale na stelażu z listewek - choinka :) tylko dalej ni emam pomysłu na upominki do 4 kopert- w każdej jest cosik :) prócz zadania

    OdpowiedzUsuń