Cudowna książka na długie, jesienne wieczory

Autorem książki, o której dzisiaj pokrótce opowiem, jest Tomasz Szwed, który jest powiedziałabym człowiekiem renesansu, autor, kompozytor, piosenkarz i psychoterapeuta. Nie dziwię się więc, dlaczego książka niesie mądre przesłania, działa kojąco i posiada w zestawie płytę z przepięknymi utworami.

Jesień w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce jest drugą częścią opowieści o leśnych zwierzątkach, które wspierają się wzajemnie, pomagają sobie ale także, żeby nie było tak nudno i sielankowo, potrafią się poróżnić i pokłócić. Książka posiada dziesięć rozdziałów, z których każdy porusza jakąś inną historię z życia zwierzątek zamieszkałych w lesie lub pracujących w Klinice.

Dzięki tej niezwykle ciepłej i wzruszającej książce, dziecko dowie się jak ciekawy jest zawód lekarza, sanitariusza czy nawet kucharki, która pracuje w jadłodajni "Smaczne jedzonko". Oprócz tego, książka uczy przyrody, przekazuje mnóstwo wiadomości o tym, co leśne zwierzęta lubią jeść, porabiać, gdzie mieszkają, jak przygotowują się do zimy i wiele, wiele innych ciekawych informacji. No i przede wszystkim, książka ma cechy bajki terapeutycznej. Pomaga pokonywać strach i lęk nie tylko przed szpitalem i personelem medycznym, ale także dziecko utożsamiając się z poszczególnymi bohaterami książki, może pokonać swoje własne słabości. Każdy rozdział kończy się ciepłym i mądrym przesłaniem.

Książka posiada twardą oprawę i dosyć grube, solidne stronice. Zilustrowana jest również przepięknie, ciepłe, pomarańczowo-żółte kolory przepełniają książkę jesiennym klimatem.
I na koniec petarda, jakby powiedział Modest Amaro. Płyta, która jest dołączona do książki, jest wręcz cudowna. Nie jest to typowa dziecięca melodia, która mnie osobiście niekiedy "uwiera" w ucho. Jest to muzyka przyjemna, spokojna z fajnym tekstem, którą chce się słuchać i do niej wracać.

Razem z Arturem pochłonęliśmy kolejną książkę grubego kalibru, którą czyta się rozdziałami. Naprawdę wstyd mi, że nie wierzyłam w mojego syna i wcześniej nie proponowałam mu takich książek, bo myślałam, że zwyczajnie będzie znudzony. Ale nie! Połknął bakcyla i codziennie domaga się nowych, długich opowieści. Na szczęście, mamy duże zapasy, które będziemy Wam sukcesywnie pokazywać.

Jesień w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce
Tomasz Szwed, ilustracje Aneta Krella-Moch
wyd. Bis











Dziękuję Wydawnictwu Bis za przekazanie egzemplarza recenzenckiego. 

2 komentarze:

  1. my mamy zimę. będzie na mikołaja:) ale płyty tam chyba nie ma. mam nadzieję, że sspodoba się Kevinowi;) on też mnie zaskakuje literaturą jaką czytamy. dłuższe treści. dumna jestem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jednak czytanie z dzieckiem to świetna sprawa. Nie mogę uwierzyć, że są rodzice, którzy w ogóle nie czytają dzieciom... a są bo spotykam ich codziennie pod szkołą Artura i nawet jawnie o tym mówią, że mają problem z czytaniem książek, które dzieci dostają ze szkoły na weekend bo nigdy tego z dzieckiem nie robili, a dziecko nie chce słuchać.

      Usuń