Urodziny miłośnika klocków Lego

Chciałam, żeby te urodziny były bardzo wyjątkowe i piękne. No bo to przecież już piąte, takie okrągłe. Nad tematem długo nie musiałam się zastanawiać, wiedziałam, że klocki Lego to będzie strzał w dziesiątkę. Jeszcze na długo przed urodzinami podglądałam na internetach różne pomysły na legoparty. Snułam plany i je zapisywałam. Niestety większość pomysłów została tylko na papierze. W tym roku naprawdę mi się nie chciało. Chyba wypaliłam się przy organizowaniu chrztu, a później roczku Aarona. Przykro mi, że nie zostało mi tej werwy na urodziny mojego kochanego Pięciolatka. Ale wiecie co? Artur mimo wszystko był zachwycony.

Kupiłam na Ebay baner, serwetki, balony i wafel na tort z motywem klocków. Zaproszenia zrobiłam w dosłownie parę chwil. Nabyłam też żółte kubeczki, na których namalowałam różne miny ludzików Lego. Oprócz tego, Artur razem ze swoim tatą zbudował z klocków cyfrę pięć. A i razem upiekliśmy też brownie, które robiło za klocki lego. I na tym koniec, jeśli chodzi o rzeczy typowo tematyczne. Miały być jeszcze maski ludzików lego na patyczkach, coby porobić sobie śmieszne zdjęcia. I ludziki trzymające imię Artura. I małe prezenciki dla gości. Eh, pomysłów było sporo, ale tak jak pisałam wcześniej, siły i chęci zabrakło.

Jeśli chodzi o menu, to tradycyjnie już, wszystko było bez jajek i mleka. Tort upiekłam z tego samego przepisu, co Aaronowy (klik), tylko przełożyłam go śmietaną kokosową i dżemem porzeczkowym. O wegańskim brownie już pisałam. Było pyszne, przepis znalazłam u Jadłonomii. Na obiad podałam dyniowe curry z indykiem i chlebkami Naan (przepis tutaj) oraz pieczone warzywa. Poza tym, zrobiłam wypróbowane już ślimaki z pieczarkami, o których też pisałam tutaj (klik).
O sałatce, hummusie i innych typowych przystawkach nie będę już pisać.  

Tak wiec, nie ma już sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Impreza się udała. Jubilat był zachwycony (najbardziej podobały mu się kubeczki i tort). Czego chcieć więcej?

 











8 komentarzy:

  1. Najlepszego kochani. Urodziny wyglądały fantastycznie😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto Lat!!! Rewelacyjny tort i dodatki :))) u nas też lego króluje ale tylko lego ninjago :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super to wszystko wygląda! Na pewno mój fan lego też byłby zachwycony 😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł i równie rewelacyjne wykonanie! Nie wiem, dlaczego jesteś wobec siebie taka surowa?! Jeśli pozwolisz kilka z pomysłów może sama wykorzystam już w listopadzie na urodziny prawie 30-letniego(!) fana Lego ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Oczywiście inspiruj się, będzie mi bardzo miło :)

      Usuń