Paluszki, czyli o dziesieciu takich, co nigdy się nie nudzą

Biorę do ręki książkę, która ma twardą oprawę, ale jest przyjemnie aksamitna w dotyku. Wertuję strony i podziwiam śliczne, kolorowe ilustracje, jakby namalowane farbami. Czytam mniej więcej o czym jest książka i widzę taki fragment:
"Wycierają się szybko w nogawki spodni i uważają, że są czyste."
Brzmi znajomo prawda? Przecież ta książka jest o moim synku. I o każdym innym chłopcu, który ma ręce pełne roboty. A właściwie, paluszki pełne roboty.


Książka pt. "Paluszki, czyli o dziesięciu takich, co nigdy się nie nudzą" opowiada jeden dzień z życia chłopca o imieniu Marcinek. Wydawałoby się, że jest to zwykła, prosta historia, ale jednak wyróżnia ją fakt, że opowieść pokazana jest od strony paluszków przedszkolaka. Te małe paluszki są pracowite już od samego rana, lepią kulki z chleba przy śniadaniu, umoczone w ślinie podkradają cukier z cukiernicy, w przedszkolu układają puzzle, bawią się dźwigiem, a nawet ciągną koleżankę za warkoczyk. Po powrocie z przedszkola, paluszki nadal mają mnóstwo zajęć, łaskoczą tatę po nosie, zamieniają się w samolot czy budują z klocków lego, a podczas kąpieli udają, że są rybkami lub delfinami. Paluszki nawet w nocy są bardzo zajęte, bo przez sen trzymają zielonego smoka i go łaskoczą po brzuchu.





Mój syn bardzo lubi takie historie, w których może odnaleźć siebie i swoje przeżycia. I ta książka właśnie taka jest. Napisana jest prostym, zrozumiałym dla małych dzieci językiem. Niby opisuje jeden, zwykły dzień z życia małego chłopca, a jednak jest ciekawa, wciągającą i sprawia, że dziecko skupia na niej swoją uwagę od początku do końca. Bardzo podoba mi się to, że historia opisuje nie tylko czynności, jakie paluszki wykonują, ale także emocje, jakie dziecko przeżywa podczas całego dnia. Paluszki trzymają rękaw maminego płaszcza w chwili pożegnania, zaciskają się w piąstki ze złości, kiedy ktoś bawi się ulubionym robotem, klaszczą, kiedy im się coś podoba, zrywają dla mamy kwiatek, czy łapią ją czule za rękę.
A na końcu znajduje się miejsce, żeby uwiecznić na zawsze odbicie paluszków naszych małych, osobistych bohaterów. 


Paluszki, czyli o dziesięciu takich, co nigdy się nie nudzą
Autor: Renata Piątkowska  
Ilustrator:
Jola Richter-Magnuszewska  
Wydawnictwo Bis


Wpis powstał w ramach projektu Przygody z książką 



Dziękuję Wydawnictwu Bis za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz