Kalendarz Adwentowy z papierowych torebek



Jeszcze miesiąc temu na 100% wiedziałam, że w tym roku, z braku czasu, kupię kalendarz adwentowy. Ale później stwierdziłam, że wtedy już zawsze będę wyjmować ten kupny, że ta tradycja robienia kalendarzy gdzieś zaniknie, a szkoda by było. Poza tym, nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności. Przecież ja kocham tworzyć takie rzeczy. Dlatego postanowiłam iść na kompromis i zrobić kalendarz w domu, ale taki, który nie wymaga dużego nakładu pracy. No i padło na papierowe torebki.


Zamówiłam dwa kolory torebek, takie, które najbardziej kojarzą mi się ze świętami. Wystarczyło tylko je ponumerować i zrobić karteczki z zadaniami. Jako numerki zrobiłam gwiazdki, wbrew pozorom nie zajęło mi to dużo czasu. Do środka włożyłam karteczki z zadaniami lub z symbolem prezentu. Prezenty to książki, jedynie na Mikołajki będzie coś innego :) W niektórych torebkach znajdują się też różne pierdółki. Torebki zakleiłam za pomocą kółeczek zaprojektowanych przez Janet, które są do kupienia TUTAJ.





Nad zadaniami długo nie myślałam. Większość jest takich samych, jak rok temu. Będziemy piec ciasteczka dla Mikołaja i pisać do niego list, zrobimy kartki z życzeniami dla rodziny, wykonamy kilka ozdób na choinkę i ubierzemy ją, zrobimy sobie filmowy wieczór z popcornem, wspólne rodzinne wyjście (jeszcze nie wiem gdzie), sprzątanie pokoju i zrobienie miejsca na nowe zabawki, zapoznanie się z fragmentami Biblii  i wiele innych atrakcji.


Torebki umieściłam w skrzynce, w której trzymałam Aaronowe bibeloty. Mam nadzieję, że Aaron się nie obrazi jeśli na dwa miesiące pożyczymy ową skrzyneczkę. Całość prezentuje się tak:






Inne nasze adwentowe kalendarze możecie zobaczyć:

TUTAJ
TUTAJ
TUTAJ
TUTAJ

14 komentarzy:

  1. Coś pięknego...marzy mi się coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz mi jeszcze :) jakie jest założenie tych zadań? w jakim celu umieszczasz karteczki z zadaniami w kalendarzu adwentowym? Jest to jakaś tradycja? czy chodzi o wspólne spędzenie czasu?

      Usuń
    2. Cały kalendarz to już nasza tradycja :) Ogólnie to tak, wspólne spędzanie czasu i umilenie tego czekania na Gwiazdkę. Ale niektóre zadania wiążą się z tematyką typową dla Bożego Narodzenia, bo chciałabym, żeby Artur wiedział dlaczego obchodzimy te święta. I im Artur będzie starszy, tym więcej będzie takiej tematyki :)

      Usuń
  2. Ja też już powoli myślę o kalendarzu. Nie mam jeszcze nic do środka ale zadania pewnie tez powtórzą się z zeszłego roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. My też będziemy robic. W tamtym roku był pociąg, a w tym planuję coś innego:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Wasz pociąg, bardzo mi się podobał :)

      Usuń
  4. Ale z Ciebie szybka i pomyslowa bestia!
    Swietny pomysl!
    Ja jeszcze nie mam koncepcji na kalendarz, ale chyba pora zaczac o nim myslec ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też się czaję na kalendarz dla mojego niespełna 2 latka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. my pewnie bedziemy mieli z tamtego roku kalendarz. Wasz jest piekny!
    zazdroszcze organizacji :*

    OdpowiedzUsuń
  7. WooooW robi wrażenie :-) naprawdę fajna inspiracja :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny!! Po pierwsze zazdroszczę pomysłów i zdolności :) Po drugie, zazdroszczę, że masz gdzie kupić takie fajne dodatki. U nas bańki, mikołaje i owszem, ale dodatki?? Gdzie tam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w Empiku sprawdź? Mnie w Polsce ratował tylko Empik. A teraz macie jeszcze Tigera :) Ale co racja, to racja, tutaj jest więcej takich rzeczy. Ja papier i te wstążki kupiłam w Lidlu. A inne bibeloty w Funciaku :)

      Usuń