Karmię piersią. Jak to widzi mój starszy syn?

Dnia pewnego poszłam z Arturem zważyć Aarona do specjalnego punktu, gdzie tylko waży się maluszki lub ewentualnie młode mamy mogą zasięgnąć porady na temat opieki nad dzieckiem. Weszliśmy, usiedliśmy. W poczekalni siedzi około sześć mam ze swoimi pociechami. Niektóre to jeszcze noworodki. Artur rozgląda się, przygląda bardzo szczegółowo i widzę, że rozkminia jakiś problem w tej swojej małej główce. W końcu pyta:
- Mamo a dlacego te mamusie mają butelki z mleckiem?

Rozglądam się po sali. No rzeczywiście, wszystkie jak jeden mąż albo karmią już swoje dziecko butlą, albo trzymają w ręku mleko. Jedna tylko nosi śpiące dziecko na rękach. Wcześniej jakoś nie zwróciłam uwagi. Nie zastanawiając się nad pytaniem syna (często zadaje pytanie na które odpowiedź jest oczywista, ale przecież to tylko dziecko) odpowiadam:
- No jak to po co? Żeby nakarmić swoje dzieci.
Nie minęła nawet żadna pauza, kiedy Artur rozczarowany moja odpowiedzią rzuca:
- Ale mamusie mają przecież cycuchy!


Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że butelka z mlekiem będzie taką nowością dla mojego syna. Ale w końcu nie ma się co dziwić, wcześniej nie miał kontaktu z dzidziusiami, a Aaron karmiony jest tylko piersią.
No i musiałam mu wytłumaczyć, jak to jest z tymi butelkami i cycuchami. A jaki był zdziwiony, kiedy mu powiedziałam, że on też pił mleko z butelki :)

7 komentarzy:

  1. Mój 3 latek myśli, że dzidziuś w moim brzuchu już teraz pije mleczko z cycuszków , tam w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi hi:) . Mój kiedys nie mógł uwierzyć że przez jakis krótki czas pol mleko z piersi😂, bo nie mam ani jednego takiego zdjecia. Za to z butelką co najmniej kilka😜

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak kiedyś jechałam tramwajem i mini rozdarł się charakterystycznie ('mamo jeść).
    Młody do mnie: 'juju chce jeść'
    ja: no i co mam mu dać, tramwajem jedziemy
    Młody: no jak to co CYCA
    Młody miał 3 latka:) i dla niego to było tak oczywiste

    OdpowiedzUsuń
  4. :)))) bystry chłopaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mieliśmy raz gości i Młody wstał, domagając się mleczka, a wtedy Mała podeszła do mnie i bez obciachu wypaliła "dawaj cyca mamuś" (taaa, szkoła tatusia) i goście byli wyłożeni ze śmiechu, a ja choć próbowałam, nie umiałam się nie trząść ze śmiechu, przez co Młody miał kryzys jedzeniowy i był jeszcze większy płacz..

    OdpowiedzUsuń
  6. No faktycznie musiał się zdziwić, jak wcześniej butli nie widział :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja córeczka także zna tylko cycuszki i chyba podobnie by zareagowała, bardzo rezolutny chłopczyk. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń