4 miesiące

Czteromiesięczny Aaron to całkiem fajny bobas. Śmieje się w głos i jest bardzo towarzyski. Najada się w pięć minut. Kto by tam tracił czas na jedzenie, skoro wokół taki ciekawy świat? Co innego w nocy, ciemno, nic się nie dzieje, więc wtedy nadrabia i godzinami śpi przy piersi. Ale śpi, a to najważniejsze.

Kiedyś mówiłam, że jak tylko problemy brzuszkowe ustąpią, przyjdzie czas ząbkowania.  Chciałam to mam! Aaronowi wykluwa się pierwszy ząbek, na dole. Śmiem twierdzić, że jest to dwójka, a nawet trójka, bo jest naprawdę osadzona daleko w buzi. W czwartek idę Go zważyć i zapytam o tego zęba.

Oczywiście jemu żadna rutyna nie straszna. Żyje sobie swoim trybem, je kiedy chce, śpi kiedy chce i jedyny stały punkt dnia, który próbujemy mu narzucić to kąpiel. Czasami jest tak, że udaje nam się o tej 19:00 Go wykąpać, ale nie zawsze. Bo akurat panicz sobie śpi, albo jest tak głodny, że musi najpierw choć kilka łyków mleka wypić. Nie nakarmienie Aarona tu i teraz równa się wizycie służby socjalnej w domu. A będąc w temacie płaczu, Aaron roni łzy. Nie jest to już suchy płacz... tylko łezki, które jeszcze bardziej chwytają matczyne serce. 

No i odkrył ręce i nogi. Śmiesznie się im przygląda i bezskutecznie próbuje je zjeść.
A ja? Jestem już częściej wyspana niż niewyspana. Zaczynam odżywać i cieszyć się tym, co mam. Zapamiętuję wszystko z najmniejszymi szczegółami. Przecież już takiego brzdąca mieć nie będę. 


10 komentarzy:

  1. Ale fajnie wyszedł na tej pierwszej fotce :D Cuudo :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale superowy i jaki podobny do brata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaale rozkoszny slodziak! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny! :)) i normalnie wygląda jak kopia Artura! ;)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna Mama to i fajny Bobas :)))) wszystkiego naj, naj...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny bobas :) A Ty nigdy nie mów nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko jak ten czas leci!! Cały Arturek :) Życzę Wam, żeby to ząbkowanie się zmieniło i przeszło mniej boleśnie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooj tam, moze kiedys jednak na trzecie sie zdecydujecie! :D

    Aaron jest slodki, slodziak do schrupania!!! :)

    OdpowiedzUsuń