Artur rysuje

Artur ostatnio albo tylko rysuje albo tylko buduje coś z klocków lego. Absolutnie wszystkie jego dzieła mnie radują. I te z klocków i te nakreślone na kartce papieru.
Niestety budowle szybko zostają niszczone i powstaje coś nowego. Ale za to teczka pęka w szwach od rysunków, które kolekcjonuję na pamiatkę. Artur skrupulatnie wszystkie zbiera, nawet te narysowane w przedszkolu. Zachwycam się każdym jego kolorowym obrazkiem. I nieważne, że są dzieci młodsze, które rysują ładniej. Dla mnie mój syn tworzy najpiękniejsze dzieła pod słońcem.


Nasza rodzina (rysunek powstał w przedszkolu. Cieszę się, że pani wiedziała jak napisać imię Aarona, właśnie o to miedzy innymi nam chodziło nadając mu takie imię... niestety imię Artura wszyscy piszą z literą "h")



Artur opiekujacy się braciszkiem w wózku



Kwiatek dla mnie, zebym szybciej wyzdrowiała 



Strażak gasi pożar



Dworzec kolejowy i tory



Laweta i dwa autka



Tęcza, walizka i kwiatek (rysunek powstał dla naszej sąsiadki)



Tory i auto "łapacowe"



Auto z przyczepą



Mały Aaron



Maniek i McQueen z bajki "Auta"



Nasz domek i mama (czyli ja)



"Lolślina"



Auto strażackie gasi pożar



8 komentarzy:

  1. Piekne dziela! Ja tez tez staram sie zbierac, wieszac na lodowce, ale ostatnio zostalam rozbrojona przez Adasia, gdy narysowal obrazki dla dwoch kolezanek z przedszkola. Dla jednej kwiatek, bo lubi kwiaty, a dla drugiej zolty, bo taki kolor lubi owa panna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No to masz już poważną konkurencję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne obrazki. Ja mam tak samo. Rozczula mnie dosłownie każde (mniej lub bardziej udane) dzieło mojej córki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci to prawdziwy skarb! Przekonali się również o tym Ania i Oktawian, którzy oczekują przyjścia na świat swojego trzeciego dziecka. W kwietniu tego roku, dowiedzieli się, że Kubuś urodzi się z wrodzoną wadą serca, która wymaga kosztownej operacji za granicą. Pomóżmy uzbierać wymaganą kwotę i uratujmy serduszko Kubusia!

    OdpowiedzUsuń
  5. arcydzieła:) fajnie że tak lubi rysować i budować...mojego Deniska muszę wręcz zmuszać żeby usiadł i coś narysował

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabawy plastyczne to cudowna rzecz , moje dziewczynki je uwielbiają ostatnio zaopatrzyłam je w cudowne artykuły – na dniach napiszę o tym. Te rysunki są rozbrajające, cudowne. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne! Mały artysta rośnie :) Mojej się jeszcze tak nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę. Andrzejek w marcu skończy cztery lata i do dziś nie umie narysować najprostszego ludzika. Nienawidzi rysowania, lepienia, malowania. Kredki to dla niego oszczepy do rzucania. A Arturek rysuje pięknie.

    OdpowiedzUsuń