Gadu Gadu

Podczas wspólnego przygotowywania kanapek Artur zerka na mnie i pyta:
- A czy jak dzidziuś już będzie to też będzie z nami jadł?
Po mojej wyczerpującej odpowiedzi znów pyta:
- A jak ten dzidziuś z Ciebie wyjdzie?


- Kocham Ciebie. Już zawsze będziesz moją mamą.


Po wyjściu z przedszkola Artur podskakując wyznaje:
- Fajny był ten przedszkol.


- Kocham Ciebie i tatę. Kocham wszystkich moich rodziców.


Objaśniam Arturowi sens Mikołajek: Dziś w nocy przyjdzie Mikołaj, zabierze list w którym napisałeś, co chciałbyś dostać i zostawi na razie mały prezent.
Artur łapie się za głowę i oburzony wykrzykuje:
 - Oj nie, nie. Nie lubię małych prezentów. Ja lubię takie duże!


Artur bawi się z babcią i pokasłuje. Po chwili, kiedy kaszel ustaje Artur  w bardzo poważnym tonie pyta:
- Widziałaś jaki mam kaszel?




6 komentarzy:

  1. No ciekawa jestem jak odpowiedziałaś na pytanie o dzidziusia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrnęłam :) Wydaje mi się, że im młodsze dziecko, tym krótsza odpowiedź je satysfakcjonuje. Zuzia potrzebowała więcej szczegółów ;)

      Usuń
  2. Kochany! chce wiecej gadu-gadu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak miło, że wszystkich swoich rodziców kocha ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmieszne ma te teksty ;-) Dzieci w tym wieku są słodkie i zabawne :-) Ja tez uwielbiam nasze dialogi z Synem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham wszystkich moich rodziców, no the best! ;)

    OdpowiedzUsuń