Przyjęcie urodzinowe i prezenty

Rano przetarł oczy ze zdumienia, szturchnął obok śpiącego tatę i rzekł "tato obać balony!" A później przyszli goście z prezentami. I nawet kartka z wozem strażackim była, zrobiona przez chrzestną, która to twierdzi, że nie ma zdolności plastycznych. I głośna muzyka i tańce do późnego wieczora. A tort to był z autem, takim najulubieńszym, którego Jubilat dotykał i głaskał i szkoda mu było go pokroić.

I tak kolejne, trzecie już, urodziny się skończyły. Zostały tylko balony walające się gdzieniegdzie po podłodze i resztki tortu, który najlepiej smakował na drugi dzień z kawą, kiedy człowiek nie był przejedzony wszystkimi pysznościami.















I oczywiście prezenty też pozostały. Takie, którymi Artur bawi się na okrągło... bez końca. Ulubione klocki i farby w sztyfcie, wymarzona laweta na kolekcję resoraków, ukochana ciastolina z autem, szczoteczka elektryczna, bez której Artur nie wyobraża już sobie wieczornego mycia, gra, przy której nawet ja świetnie się bawię i masa plastyczna, która jest dla nas nowością, w Polsce zwana jako Coolinda, u nas można ją znaleźć pod nazwą Play Foam.









Nie mogło zabraknąć też książek. Tym razem Artur dostał "Emma chce grać jazz!" i "Snów kolorowych, placu budowy". Ta druga najbardziej przypadła miłośnikowi motoryzacji do gustu. Dzięki niej bezbłędnie już rozpoznaje spych, betoniarkę i buldożera. A wieczorem błagalnym głosem pyta: "citamy doglanoc placu budowy?"












Tutorial jak zrobić pompony z bibuły TUTAJ
Sposób na ozdobne buteleczki TUTAJ
Darmowe etykietki nie tylko na strażackie przyjecie TUTAJ

16 komentarzy:

  1. prezenty na wypasie :)
    100 lat dla Arturka

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe przyjęcie i super przyjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego dla Artura! Spełnienia wszystkich marzeń.

    U nas główna impreza urodzinowa Malucha będzie w piątek, a potem kontynuacja w sobotę i w niedzielę. Wczoraj zabrałam się za pakowanie prezentów. Coolindę bardzo lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszego:)))Cudne przyjęcie i prezenty:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś supermamą! I mega inspiracją :). Zanim swoim dzieciom będę przygotowywać przyjęcia to jeszcze dużo upłynie czasu, ale już niedługo będę mamą chrzestną i mój chrześniak będzie miał przyjęcia inspirowane Twoimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Cię zainspirowałam :)

      Usuń
  6. Ale super przyjęcie! I prezenty wspaniałe :) Artur na pewno szczęśliwy :)) Mój W. też by się z tej książeczki o placu budowy baaardzo ucieszył ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeej jakie wspaniałości!!! Piękne dekoracje, śliczne prezenty, urodzinki udane jak widać!
    A jak się sprawuje masa? Bo przyznam, że też się zastanawiam i nie ukrywam, że sama bym się pobawila :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Play Foam to coś zupełnie odmiennego niż ciastolina. Warto zafundować dziecku taką odmienność w dotyku :) Szczegółowe porównanie mas plastycznych tutaj: http://czymzajacmalucha.pl/36m/277-plastelina-kontra-reszta-swiata-czyli-porownanie-roznych-mas-plastycznych.html
      Polecam lekturę :)

      Usuń
    2. Dzięki za info! Zakupimy z pewnością :)

      Usuń
  8. Cudne przyjęcie !!! Zazdroszczę Arturowi tak kreatywnej mamy :*

    OdpowiedzUsuń
  9. wow przepiękna dekoracja jestem pod wrażeniem! Fantastyczna niespodzianka dla Artura :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a gdzie można kupić taką lawetę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mieszkasz w uk to w Argosie. Jeśli nie to ewentualnie szukaj w sklepach lawety Hot Wheels.

      Usuń