Narysuj mi mamo!

Nie potrafię rysować. Niestety nie zostałam obdarzona takim talentem. Wycinać, wyklejać, tworzyć różne prace plastyczne to ja uwielbiam i mam do tego cierpliwość i jakiś tam dryg, ale żeby narysować choć jedno fajne autko, czy zwierzątko? Nie umiem.

Wiem, że dzieci uwielbiają, kiedy im się rysuje. Pamiętam jak pracowałam jeszcze w domu dziecka i przychodziła do nas wolontariuszka-plastyczka, siadała na stoliku z blokiem rysunkowym i ołówkiem, a wokół niej zaciekawione dzieci, wpatrujące się w ruch jej ręki, wędrujący ołówek i rysunek, który powstawał.

Artur też miał całkiem niedawno etap "narysuj mi mamo/tato", Najczęściej prosił o auto, albo ciuchcię, albo auto z przyczepą. Później szybko kolorował i po paru sekundach przychodził po jeszcze... i jeszcze. Cóż miałam począć? Na szybko gryzmoliłam twór przypominający pojazd i odprawiałam syna do kolorowania.

Aż pewnego dnia natknęłam się w Lidlu na taką książkę:


Pokazane jest w niej jak krok po kroku narysować auto, ciuchcię, rakietę, zamek i co tam jeszcze dziecięca dusza zapragnie. Muszę przyznać, że bardzo jestem zadowolona z tego zakupu. W końcu spędzam z synem bardzo miło czas na rysowaniu i kolorowaniu.

I kto by pomyślał, że jeszcze w tym wieku nuczę się rysować? Ale w końcu, czego nie robi się dla swojego dziecka :)
Jeśli zobaczycie gdzieś podobną książkę zachęcam do zakupu. Książka jest bardzo uniwersalna i jeśli nawet Wy nie macie problemu z rysowaniem, przyda się Waszym dzieciom.










10 komentarzy:

  1. Ja też nie umiem rysować. Miałam zawsze z tego powodu kompleksy w szkole na plastyce bo nic mi nie wychodziło. Szkoda ze kiedyś nie było takich ksiazek; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pozycja :) ja akurat na brak zdolności nigdy nie narzekałam a teraz się to przydaje bo narysuj mi mamo słyszę wciąż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super. Musze to miec! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy8/21/2014

    I ja tego nie mam?! będąc u rodziców, 4 letni Bratanek wciąż prosil o narysowanie siamojotu czy auta... czy cuś...a ciotka takie straszydła malowała ... :) jak ją znajdę to kupię ;D

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. No to chyba jadę do lidla!! Koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jak nie do Lidla to do księgarni po jakąś podobną pozycję.

      Usuń
  6. Ja kiedyś kupiłam (chyba też w lidlu) jak narysować księżniczkę. Moja córa przestała od tej pory rysować patyczaki a prawdziwe piękne damy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy podobne książeczki, no ale chyba jeszcze muszę poczekac, aż Natalka podrośnie kiedy jej rysnunki będą podobne to przykładów ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany !!! coś jak dla mnie stworzone, bo ja też, niestety, z tych mniej obdarzonych talentem artystycznym ...

    OdpowiedzUsuń