Kosmetyki Mixa pod lupą

Przez ostatnich kilka tygodni miałam przyjemność testować kosmetyki firmy Mixa
Muszę przyznać, że była to dla mnie nowość ponieważ wcześniej nie widziałam produktów tej marki na sklepowych półkach (pomijając fakt, że nie mieszkam w Polsce już prawie rok).  Oczywiście podczas ostatniego pobytu w naszym kraju widziałam je w Rossmannie w całkiem przystępnych cenach.



Jakie produkty najbardziej pozytywnie mnie zaskoczyły z wyżej widocznych? 
Na pewno grupa żeli i płynów myjących dla dzieci. W swoim zasobie posiadam (bądź posiadałam):
- Lipidowy żel do ciała i włosów bez mydła
- Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2w1
- Delikatny płyn do kąpieli i mycia z olejkiem


Produkty te mają odpowiednią gęstość, nie są wodniste, bardzo fajnie rozprowadzają się po ciele i dobrze pienią. Moim zdaniem są wydajne. Chwalę sobie obecność pompki przy tych opakowaniach. Jeśli chodzi o zapach to najbardziej przypadł mi do gustu ten pomarańczowy. Są to nuty typowo dziecięce... mi kojarzą się z dzidziusiem. Ogólnie zapach bardzo długo utrzymuje się na włoskach dziecka. I teraz najważniejsze dla mnie - żaden z tych płynów nie uczulił Artura. Jego skóra po kąpieli jest nawilżona i miękka, bez żadnych przesuszeń, co zdarzało się po stosowaniu innych kosmetyków.  

Druga grupa kosmetyków Mixa o których warto napisać to płyny micelarne. Ja posiadam:
- Płyn micelarny z witaminą B5 i ekstraktem z róży
- Płyn micelarny z pantenolem 
- Płyn micelarny z gliceryną 



Mam bardzo wrażliwą skórę wokół oczu. Na całym świecie istniał tylko jeden specyfik, który nie podrażniał mojej skóry przy zmywaniu makijażu. Do czasu, kiedy to pierwszy raz wypróbowałam płyn micelarny Mixa. Później przyszedł czas na kolejne i nic. Nie ma żadnego pieczenia, czy zaczerwienienia. Płyn spełnia swoje zadanie. Bardzo delikatnie i skutecznie zmywa makijaż bez podrażnień (nie maluję się zbyt mocno, nie używam wodoodpornego tuszu). Ma ładny, delikatnie wyczuwalny zapach. Ten kosmetyk na pewno zostanie na mojej półce przez bardzo długi czas.

Ale jest jeden wielki minus - pompka. Tak jak chwalę ją sobie przy innych, gęstszych kosmetykach, tak tutaj, w przypadku rzadkiego płynu jest to niewypał. Po jej naciśnięciu kosmetyk "sika" wszędzie, tylko nie na wacik. Na szczęście firma posiada płyny w butelce bez pompki... i chwała im za to! 




I ostatni produkt, Balsam do ciała, którego właściwości maksymalnie wykorzystałam po powrocie z wakacji, kiedy moja opalona skóra potrzebowała nawilżenia. Kosmetyk sprawdził się doskonale w tej roli. Balsam ma bardzo lekką konsystencję, dzieki czemu fajnie się rozprowadza i szybko wchłania nie pozostawiając uczucia lepkości skóry (jesli chodzi o to uczucie jestem uczulona na tym punkcie i stronię od używania wszelkich balsamów). Dlatego właśnie ten balsam bardzo przypadł mi do gustu - nawilża i szybko się wchłania. I w dodatku pachnie bardzo delikatnie i neutralnie. 






Dziękuję firmie Mixa,że pozwoliła mi odkryć i przetestować takie wspaniałe nowości kosmetyczne.

4 komentarze:

  1. Gdy pracowałam w kosmetycznym panie bardzo chwalily produkty Mixa. Ja osobiście używałam tylko płynu micelarnego z tej firmy ale byłam bardzo zadowolona. Makijaż zmywa i nie powoduje podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupiłam dzieciom krem i jestem bardzo zadowolona ze stosunku jakości do ceny.

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana teraz sa przeceny w PL chcialam kupic sobie krem i co.... w mojej malej miescinie wszystko wykupione... a tym pomaranczowym plynem do ciala to ja tez sie muje... uwielbiam Go :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam w Rossmannie, ale nie kupowałam. Czas najwyższy naprawic błąd, bo ceny faktycznie przystępne.

    OdpowiedzUsuń