Gry na piknik, podróż lub inne wojaże

Korzystając z okazji, że mamy już wakacje, czas pikników, wycieczek i wszelkich podróży pokażę Wam dwie fajne gry, które udało mi się ostatnio "wyhaczyć" w sklepach.



Pierwsza to Gąsienica, która zaskoczyła mnie swoimi rozmiarami. Pudełko (rozmiary w cm 10x6) jest na tyle malutkie, że bez problemu schowamy je w małą przegródkę dziecięcego plecaka czy "na upartego" do kieszeni spodni. Wszystkie elementy gry są wykonane z drewna.
Reguły gry są proste, mój Prawietrzylatek daje radę. Wystarczy dopasowywać tułów gąsienicy według wyrzuconego koloru. I oczywiście "kto pierwszy, ten lepszy!" :)

Grę kupiłam na eBay ale można kupić też na przykład TUTAJ




Drugą grę kupiłam w Mothercare i nazywa się "House that Jack built". Niestety nie znalazłam jej w żadnym wysyłkowym polskim sklepie, ale powinna być w polskim Mothercare.
Gra jest też niewielkich rozmiarów i potrafi zająć rodzinkę na kilka chwil. Wystarczy zakręcić strzałką, odnaleźć taki sam kształt i zacząć budować swój domek. Gra może trwać w nieskończoność bo jeśli trafi nam się znak "x" trzeba oddać wszystkie uzbierane do tej pory elementy domku.
Gra niestety jest mniej trwała od Gąsienicy, ponieważ wykonana jest z tektury. 





A Wy jakie gry niewielkich rozmiarów możecie nam polecić?


7 komentarzy:

  1. Niestety, dla dzieciaczków takich jak Artur, nie mam gier.
    Ale mam dla trochę starszych i dorosłych.My z mężem gramy w karciany monopol - monopoly deal. Grę kupiliśmy w pl wersji językowej :P Mamy też Jungle Brunch. To również karty. Nie są to duże wielkościowo pozycje, więc do plecaka się zmieszczą. My zabraliśmy obie gry do Tunezji ;) W obie gry mogą grać też dzieci, moja 10l. bratanica już łapie o co chodzi ;)
    Wasze gry też są ciekawe, szczególnie zainteresowała mnie gąsienica :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśmy ostatnio znaleźli w Tigerze grę wielkości mniej więcej takiej jak wasza gąsienica, też puszeczka i drewniane elementy. W środku jest sześć klocków w różnych kolorach i kształtach, kostka z kolorami i podkładka-łódeczka. Gra polega na tym, że układa się na podkładce wieżę z klocków tak, żeby się nie wywróciła. Trudne jest, nie da się ukryć, bo się huśta, ale Wojtek cierpliwie podnosi jak się wywróci i układa od początku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znałam wcześniej tego sklepu. Dzięki.

      Usuń
    2. Nie znalas tigera? To straszne :) To tak w ogole jeden z moich ulubionych sklepów. A gry się tam zdarzają naprawdę ciekawe dla takich maluchów.

      Usuń
    3. Jeszcze dużo przede mną ;)

      Usuń
    4. Jeszcze a propos Tigera - dziś spotkaliśmy tam zestaw do łowienia rybek: dwie wędki, 10 rzeczy, które można złowić i filcowa woda, całość zamknięta w puszce w rozmiarze pudełka na kredki :)

      Usuń
  3. Ale świetne gry !
    Od razu mi się przypomniały przybijanki, tylko tutaj w wersji bez pinezek :)

    OdpowiedzUsuń