Migawki Tygodnia

 Będzie risotto ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Mój imieninowy prezent

Pizza, kopytka i lody... mniam

Kurczak tandoori - według tradycyjnego przepisu, który zdobyłam od niedawno poznanej Hinduski - soczysty, ale baaardzo ostry

Domek

Śniadanko Artura

Artur zapatrzony w Tamizę

Tak Artur "dopakował" torbę według własnych potrzeb

Język na brodzie i wiatr we włosach... znaczy się przejażdżka na automacie

Nadal biegam... jeszcze mi się nie znudziło. A to widok parku w niedzielny poranek

Na koniec absolutny hicior! Ten pojazd jeździ najnormalniej w świecie po ulicach Londynu!

3 komentarze:

  1. O, Wojtek też lubi takie śniadania. Tylko musi być wszystko podawane po kolei, nie na jednym talerzu... I zamiast ogórka - pomidorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pojazd na końcu super- ludzie mają fantazję ;) I jak zwykle u Ciebie pyszne jedzonko, aż zgłodniałam nagle.. ;)

    OdpowiedzUsuń