Migawki Tygodnia

A właściwie dwóch tygodni.
Skomentuję tylko pierwsze zdjęcie.
Londyn jest miastem wielonarodowościowym... a Polaków (wbrew pozorom) nie jest tutaj najwięcej, ale takie tabliczki widnieją tylko w języku angielskim i polskim. O czym to świadczy?
















10 komentarzy:

  1. Katastrofa z tymi tabliczkami.... Ja już też gdzieś widziałam co prawda dotyczące czegoś innego i tak sobie myślę, że kiepsko z tym naszym angielskim...choć nie jesteśmy wyjątkami...

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) :-) Sliczne zdjecia :-) Arturek rosnie jak na drozdzach. Trzecie zdjecie - rozbrajajace :-) Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale już na przykład o wyrzucaniu śmieci na trawniki są po angielsku tabliczki i... arabsku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś... z tym, że ja wolałabym, żeby te tabliczki o wyrzucaniu śmieci były adresowane do nas, zamiast tych o alkoholu.

      Usuń
  4. Jak Arturek padł :))
    A tabliczki... Cóż - mój mąż mówi, że w Belgii jest o,1 procent Polaków, a poznasz ich z daleka nawet jak nic nie mówią - wiadomo po czym. Wstyd. Chociaż w Polsce Anglika trzeźwego (mówię o Krakowie - ścisłe centrum) też nie widziałam. Zachowują się gorzej niż świnie... Goli, pijani, przebrani za supermena, słonia itp drą się na pół Krakowa :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Od razu wiadomo o co chodzi z tą tabliczką ;((
    Ale Wy się za to pięknie bawicie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy4/13/2014

    A co to za tablica magnetyczna na trzecim zdjęciu od końca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tablica kupiona tutaj: http://allegro.pl/kreatywna-ukladanka-magnetyczna-tablica-kr-4-wzory-i4139977813.html

      Niestety jakość nie powala na kolana, ale za tą cenę warto... potrafi na długo zająć malucha :)

      Usuń
  7. Jaki on ma pocieszny dzióbek :)

    A te tablice... No comment :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamy identyczną tablicę z magnesami i tory drewniane z Ikei :)

    OdpowiedzUsuń