Powrót na ojczyzny łono

Jutro o tej porze będę już prawdopodobnie w Polsce. Będę wyciągać swoje zmęczone nogi na kanapie i pozwalać mojej mamie, żeby nad nami "skakała". Cieszę się na ten wyjazd. Byłabym hipokrytką, gdybym powiedziała, że nie tęsknię za rodziną i znajomymi. Jasne, że tęsknię. Po sześciu miesiącach emigracji każdy by zatęsknił... nawet za Biedronką.

Nie mogę się też doczekać, aż przebuszuję wszystkie antykwariaty w okolicy w poszukiwaniu książeczek dla Artura... polskich książeczek. Nowości książkowe też już zamówiłam w internetowej księgarni i tylko czekają już grzecznie na maminym stole.

I aptekę zaatakuję. Niektóre polskie leki są skuteczniejsze i tańsze, dlatego znów muszę uzupełnić apteczkę. No i mój osobisty stomatolog czeka już na mnie z otwartymi ramionami. Bo tutaj, na obczyźnie, to drogo sobie liczą za naprawę uzębienia. I do rehabilitanta się wybieram, bo kręgosłup, mimo tak młodego wieku, już nie domaga. Buntuje się skutecznie zadając mi ból nie do wytrzymania. A i do okulisty zaklepałam sobie wizytę, chociaż wiem, że moja jaskra wymaga też zarejestrowania się w tutejszej przychodni. Chociaż boję się jeszcze takiego badania... nieznajomość języka stanowi bardzo dużą przeszkodę, a tu trzeba całą historię choroby przedstawić, choć trochę znać słówka z tego zakresu medycyny. Ech, nie ominie mnie to, wiem, ale tymczasem pójdę do okulisty w Polsce.

No i najważniejsze, do Urzędu Skarbowego trzeba jechać, rozliczyć się, jak na prawego obywatela przystało. To chyba będzie ostatni raz, kiedy składam PIT w Polsce. Mam taką nadzieję. 

Czeka mnie też niezliczona ilość spotkań z rodziną i znajomymi. Nie wiem, jak ja to wszystko pogodzę. Mam nadzieję, że rozciągnę każdą dobę do granic możliwości. Nie mam pojęcia jak to zrobię. Ale wiem jedno, to będzie bardzo mile spędzony tydzień.



P.S. Jakby ktoś pytał, to jestem w Polsce :)

26 komentarzy:

  1. Oj skąd ja to znam. Byłam całe 5 lat na emigracji i przeżyłam:)) Wpadnę do Ciebie częściej:))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w moich skromnych progach i dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
  2. Miłego pobytu w Pl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czeka Ciebie fantastyczny czas! :) no i pogodę mamy super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby utrzymała się przez kolejny tydzień :)

      Usuń
  4. Baw się dobrze i wypocznij choć trochę mimo tak napiętego planu;) mam nadzieję,że pogoda dopisze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To juz 6 miesiecy?! Ale to zlecialo.
    Udanego wypoczynku w ojczyznie, chociaz z tego co piszesz to wiecej biegania niz wypoczynku.:-) spokojnego lotu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio bardzo się zdziwiłam, jak sobie uświadomiłam, ze już tyle tutaj jestem :)
      Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  6. Szczęśliwej podróży i odpoczywajcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I to wszystko w tydzień? Nie zapomnij chwilkę odpocząć :) udanego tygodnia :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Witamy w naszych skromnych progach, oby wyjazd się udał i wszystko pozałatwiasz i trochę odpoczniesz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wypoczywaj, ładuj baterie i dawaj znać co u Was :*

    OdpowiedzUsuń
  10. leń się ile dają i ładuj baterie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Udanego odpoczynku pomimo napiętego grafiku:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a pozwól mamie poskakać trochę... zrobi to z miłością i radością... a obie będziecie usatysfakcjonowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Baw się dobrze i odpoczywaj:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Baw się baw ile wlezie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czy jeszcze jesteś, czy już wróciłaś, ale mam nadzieję, że byłto mile spędzony tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń