Mam dwa latka, dwa i pół

Od 1 marca Artur ma już dwa i pół roku. Za równe sześć miesięcy będzie dmuchał trzy świeczki na torcie. Jejjju! Nie mogę w to uwierzyć. Już trzy!


Mój Dwuipółlatek zaskakuje nas codziennie czymś nowym. Słówkiem, gestem, miną, pomysłem. A  największe zmiany widać w mowie. Artur składa trzy, cztery wyrazy w zdania i chętnie wszystko powtarza. Na dowód owego rozgadania, przytoczę dwie sytuację.

Jedziemy autobusem. Artur zadowolony pokazuje mijające auta i budynki, z jego ust słychać ciągle  "duzie ato!" "o nomek!". Na jednym z przystanków, autobus zatrzymuje się na dłuższą chwilę, ponieważ kierowcy się zmieniają. Artur niecierpliwie spogląda na początek autobusu, wierci się, stęka, kręci i w końcu krzyczy na cały autobus:
-  Buuusiu, juuuś?

Wieczorem po kąpieli ubieram się w piżamę. Artur przygląda się z zaciekawieniem moim nagim piersiom. Chwilę oddaje się zadumie, po czym pyta:
- Maś meko?


I jeszcze nowe słówka wpadły:
  • psiko - szybko
  • miki-miki - Myszka Miki
  • pak - ptak
  • biuch - brzuch
  • jecie - jeszcze
  • doble - dobre
  • niebloble - niedobre
  • baju - bajka
  • plep - sklep 
  • pupy - zakupy
  • siokek - soczek
  • maka - Marta z bajki "Marta mówi"
  • doda - woda
  • pit - pić
  • jujo - wujo
  • buka - bułka
  • nieg - śnieg
  • moke - mokre
  • kuje - dziękuję
  • dobly - Dzień Dobry
  • misek - miś z bajki "Masza i niedźwiedź"
  • pika - piłka
  • pać - spać
  • jeś - jeść
  • kulik - królik
  • tulymi - przytulamy
  • cipci - chipsy
  • domek - Tomek z bajki "Tomek i przyjaciele"

18 komentarzy:

  1. wow, faktycznie, kiedy on tak urósl?

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany! Jak ten czas pędzi! Zmienił się Artur, oj zmienił... :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Matinek już nie pamięta, że w cycuszkach mleko było, ale biega do szuflady i każe mi staniki zakładać, a jak nie to sam próbuje je sobie nałożyć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artur był tylko karmiony moim odciągniętym mlekiem przez pierwsze 4 miesiące więc nie może pamiętać tamtych czasów, ale wywnioskowałam, że musiał podejrzeć jakąś mamę, która karmi swoje dziecko... na play groupie, gdzie z nim chodzę są dwie takie mamy :)

      Usuń
  4. Ile nowych słów. Rośnie jak na drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i u nas na 2,5 roku mowa ruszyła z kopyta. Em powtarza jak najęta usłyszane słowa, chętnei to robi.
    ps. nasze dzieciaczki dzielą zaledwie 3 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jakoś sobie ubzdurałam, że Twoja Emilka jest trochę starsza od Artura :)

      Usuń
  6. O całkiem obszerny ten słownik.

    OdpowiedzUsuń
  7. To u nas różnica 2 tygodnie - co do mowy to bardzo indywidualna kwestia. U nas gadułka na potęgę...Czas zdecydowanie za szybko upływa...

    OdpowiedzUsuń
  8. cicpci są i u nas, a dodatkowo mamy seksło :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A u nas trzecie urodzinki będziemy świętować za 3 miesiace:) za szybko ten czas leci, dopiero co miałam w domu takie maleństwo a tu dziś trzeba było dobrać kolorystycznie ubranka, bo przecież nie pasowały:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo już Artur mówi, rozgadał się chłopak :) Mój Junior jest ciut młodszy od niego, też czekam aż się rozgada..

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie to słodkie! To prawda! Nasze pociechy zaskakują nas każdego dnia czymś nowym. Moja mala Natala ma 19 miesięcy i zaczęła mówić po angielsku, narazie jest to kilkanaście (może już kilkadziesiąt) prostych słów, ale jestem z niej taka dumna :) tak jak Ty z Artura :)

    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  12. "Maś meko" rasowy samiec! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha kochany :) Fajnie jak się rozgaduje :) A czas leci... Też nie mogę uwierzyć. Zaczęłam Was czytać jak Arturek miał 2 miesiące?? Jakoś tak, a tu prawie 3 lata...

    OdpowiedzUsuń
  14. Super słowniczek. Fajnie, że wszystko notujesz.
    Pozdrawim!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  15. My już w czerwcu 3 latka ;)
    No i wiecej mówimy, choć Natalka ma swój język i tak np domek to gogot ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Duży już chłopak :)

    OdpowiedzUsuń