Antykwariatowe zdobycze i Migawki Tygodnia

W mojej okolicy znalazłam bardzo fajny antykwariat, gdzie można upolować ciekawe książki, nie tylko w języku angielskim. Z ostatnich łowów jestem szczególnie zadowolona, mimo, że są właśnie anglojęzyczne. Za każdą z nich zapłaciłam funta... to bardzo mało, biorąc pod uwagę zainteresowanie mojego synka i ich bardzo dobry stan.




Teddy Hunt bardzo przypadła Arturowi do gustu. Z wielkim zaangażowaniem szuka razem z chłopcem swojego misia. Książeczka jest bardzo podobna do tej - Muminki - zabawa w chowanego




Następna zdobycz to dzieło Erica Carle z typowymi dla niego ilustracjami i oryginalnym pomysłem. Artur uwielbia liczyć myszki (oczywiście po swojemu) i wkładać paluszki do kwadracików. Jednym słowem, książka jest świetna!





Książkę o Pocoyo Artur wybrał sobie sam. Doskonale zna tą bajkę i darzy ją wielką sympatią. Kolejna książeczka o kolorach... ale my oglądając ją, opowiadamy o wszystkim.





A teraz moja największa zdobycz. Gra Djeco - Champions. Nowiutka! Jeszcze w folii. Nie mogłam uwierzyć, że ktoś oddał ją, nawet raz w nią nie grając... nie zaglądają chociaż do środka. W porównaniu z tym, ile ta gra kosztuje naprawdę, kupiłam ją za śmieszne pieniądze - całe 2,99 funta.




Na koniec dosłownie kilka migawek z minionego tygodnia:



Gdzie jest Artur?




I serniczek, który smakuje jak lody... z TEGO przepisu. 




16 komentarzy:

  1. Bardzo fajne książeczki upolowałaś i wygladają jak nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie jak zwykle smacznie;)
    Ja też bardzo lubię antykwariaty. Często też kupuję książki na wyprzedażach w bibliotece, za UWAGA
    dla dzieci 30p. każda, dla dorosłych-50p! Można tam kupić książki, które cieszą sie małą popularnością. Zawsze nie dowierzam, że nikt ich nie czyta:) Także jak masz blisko bibliotekę to sprawdź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dzięki za cynk. Na pewno sprawdzę, bo mam jedną w pobliżu :)

      Usuń
  3. A gdzie można kupić taką piłkę na zabawki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Ikea :) Do wyboru do koloru :)
      http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29884439/

      Usuń
  4. super zdobycze, ja kupuję anglojęzyczne książeczki na wagę w SH :) i też niektóre są takie, jakby nigdy nikt ich nie używał, w idealnym stanie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Superowe książeczki, za takie pieniądze naprawdę warto. I kolekcja autek też niezła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja autek bardzo nam obrodziła ostatnio... to jest tylko połowa, a może nawet mniejsza ich część :)

      Usuń
  6. O jakie fajne zdobycze:) u mnie Mąż ma blisko miejsca pracy stoisko "taniej książki" więc czasem potrafi przytargac książeczki z naklejkami w ilościach hurtowych:D bo jak były po 1,50zł to wziął po jednej z każdej serii:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ciężko o tanią, polską książkę z naklejkami. Ale za tydzień jadę do Polski i wtedy się obkupię :)

      Usuń
  7. Mamy książeczkę o Misiu. Młody zachwycony. I tak jak napisała mama silesia książeczki anglojęzyczne są w SH /u nas po 2zł/. Polecam serię o piesku Spocie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha Arturek jak się kamufluje ;) Książeczki super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej gry o której piszesz, że udało Ci się nową kupić. Może kiedyś więcej o niej napiszesz?
    Ile samochodzików, Natalka byłaby zachwycona, bo je uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście opiszę ją jak tylko zacznę w nią grać z moją chrześnicą. Bo gra jest od 7 r.ż... do 99 :)

      Usuń
  10. Ależ ja bym chciała, żeby w polskich SH było wiecej książek dla dzieci...

    OdpowiedzUsuń