Spy Day / 2

Dziś jest ostatni poniedziałek miesiąca, a więc przyszedł czas na Spy Day. Więcej o akcji pisałam TUTAJ.

Luty jest dla mnie czymś tylko chwilowym, przejściowym. Otulając się grubym szalikiem, czekam na wiosnę. Chowając pod grubym swetrem moje nadkilogramy, czekam na cieplejsze dni, kiedy zacznę biegać. Wychodząc z synem na krótkie spacery, czekam z utęsknieniem na dłuższe dni.
Luty jest po prostu poczekalnią. Być może dlatego nie posiadam zbyt wielu zdjęć z tego miesiąca. Ale udało mi się jakoś stworzyć relację fotograficzną jednego dnia, tego miesiąca.
















http://lucy-i-spolka.blogspot.co.uk/2013/10/spy-day-na-start.html

13 komentarzy:

  1. co to za kotlet? wyglada pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są pyszne. Przepis znajdziesz tutaj - http://mordoklejka-i-rodzinka.blogspot.co.uk/2013/05/kotlety-razy-dwa.html

      Usuń
  2. Fajny masz kubeczek, wygląda jak gliniany;)
    Namiot- nowy nabytek Artura? Pewnie znika w nim na całe godziny:)

    Pozdrawiamy, już niedługo odłożysz ten gruby szalik-
    idzie wiosna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namiot zajmuje prawie pół pokoju... naszego jedynego pokoju. Ale Artur jest zachwycony :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. anna karenina do poduszki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Ci, jeszcze dużo Anny przed Tobą :)

      Usuń
    2. i jak? podoba się?
      to jest dobrej klasy romans, więc łatwo tę pozycję zaszufladkować.
      widziałam najnowszą wersję kinową, nie jestem pewna, czy mi się podobała. poszczególne elementy owszem, ale całość była zbyt hollywodzka, kiczowato teatralna i rozchwiana. widziałaś?

      Usuń
    3. Na ogół jest tak, że bardziej podoba mi się książka niż film. Nie widziałam wersji kinowej Anny. Może się pokuszę.
      Ogólnie Annę czytałam już, mając lat naście, jeszcze w liceum. Teraz postanowiłam wrócić do tego ponadczasowego romansu i przeczytać go trochę starszymi oczami. Podoba mi się jeszcze bardziej niż kiedyś :)

      Usuń
  4. Lektura przed snem u mnie też obowiązkowo :) A ten namiot- wóz strażacki rewelacja- mój W. byłby zachwycony!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem w której części Londynu mieszkacie ale może chciałabyś pójść z Arturem:
    http://www.museumofchildhood.org.uk/whats-on/events-and-activities/art-smarts-takeover-medal-making/

    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za namiary. Już niebawem planuję podbić wszystkie takie muzea :)

      Usuń