Serduszko i ciasteczka orkiszowe nie tylko na Walentynki

Nie będę się rozwodzić nad sensem istnienia Walentynek. Są mi totalnie obojętne. Ale każdy powód, żeby upiec ciasteczka i pobawić się z dzieckiem jest dobry.

Na początek zaproponuję Wam serduszko. Do jego wykonania niewiele potrzeba:
  • czerwony karton techniczny, 
  • nożyczki, 
  • dziurkacz
  • tasiemkę lub czerwoną sznurówkę.
Z kartonu wycinamy serducho i robimy dziurki dookoła brzegów.


Następnie dajemy dziecku tak przygotowane serduszko i wstążeczkę i pozwalamy mu się wykazać. Świetne ćwiczenie koordynacji wzrokowo-ruchowej.



Artur nie bardzo wiedział przez które dziurki ma przewlekać tasiemkę, wiec robił to albo po swojemu, albo czekał, aż mu powiem gdzie teraz ma przewlec wstążkę.

Tak prezentują się nasze serca. To z lewej jest Arturowe.



Teraz ta przyjemniejsza, słodka część wpisu. Ciasteczka orkiszowe podpatrzyłam TUTAJ


Ciasteczka robi się bardzo szybko. Ciasto praktycznie wyrabia za nas robot. Są zdrowe i pyszne. Zapach, który rozchodzi się po mieszkaniu podczas pieczenia jest obłędny.
Te smakołyki podobno można przechowywać do 7 dni w szczelnie zakrytym pojemniku. Ale tak naprawdę nie miałam okazji tego sprawdzić.

Składniki:
  • 125 g masła w temperaturze pokojowej
  • 120 g miałkiego brązowego cukru
  • 250 g maki orkiszowej
  • 1 duże jajo
  • 1 łyżeczka kardamonu (może być też cynamon)
  • 2 łyżki mleka
Utrzeć w robocie masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajo i zmiksować. Następnie dodać mąkę wymieszaną z kardamonem, mleko i znów zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt suche należy dodać jeszcze łyżkę mleka.

Ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce 30 minut lub dłużej.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta formować kulki (ich wielkość zależy od wielkości stempelka) układać je na blaszce w niewielkim odstępie i przyciskać stempelkami. Warto każdorazowo oprószyć stempelek w mące, aby ciastko nie przywierało.

Piec w temperaturze 200 st przez 15 minut lub do zbrązowienia brzegów.



8 komentarzy:

  1. fajny pomysł na dzień spędzony z maluchem:) słodkie serduszka i ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  2. serce cudne, a na ciastka nie patrzę bo się odchudzam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale muszą być smakowite takie ciasteczka prosto z serca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi narobiłaś apetytu na takie ciasteczka. Jutro lecę do sklepu po składniki i pieczemy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zerkałam na mojewypieki właśnie na te ciasteczka:) Ślicznie Ci wyszły;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmmm ciacha muszą być pyszne!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sprawa. A u Ciebie kreatywność. Aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń