My się zimy nie boimy

Do końca astronomicznej zimy pozostał już tylko miesiąc, a Artur nie widział jeszcze w tym roku prawdziwego śniegu. Przypuszczam, że sytuacja nie ulegnie zmianie. W powietrzu czuć wyraźny powiew wiosny. Ja akurat nie narzekam... zdecydowanie należę do osób ciepłolubnych. Żal mi tylko mojego dziecka, że nawet na sankach nie było mu dane pojeździć. Ale nie próżnowałam. Robiłam, co mogłam, żeby Artur choć trochę poczuł atmosferę zimy. 





Moś - mors




Miś / Misiek









Tule - kule



Buś - autobus




Bampan - bałwan


Śieg - śnieg






* Wycinanki dla maluchów - wyd. Papilon
* Historia o pingwinkach - miesięcznik "Nauczycielka Przedszkola"
* Zima na ulicy Czereśniowej - R. S. Berner



6 komentarzy:

  1. tymi wycinankami Adaś też by się zajął :)) super

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale macie super pomysly. Piekna wam ta Arktyka wyszla. Ja dzis jedna glupia korone wycinalam i juz do niej cierpliwosci nie mialam. Ten ostatni rysunek, to tez arcydzielko. Ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie spędzacie czas. Może spodobają się Wam takie bałwanki http://maniamamowania.pl/balwanki-malowanie-pasta-do-zebow/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za namiary, pomysł na pewno wykorzystam :)

      Usuń
  4. O jak fajnie! U nas jeszcze śnieg leży gdzieniegdzie ale my już czekamy na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń