Ciasteczka bakaliowe



Przepis na ciasteczka pochodzi z mojej antykwariatowej zdobyczy, książki kucharskiej, w której znalazłam wiele świetnych przepisów na potrawy nie tylko dla dzieci.


Ciasteczka są kruche a zarazem trochę klejące, jakby "sezamkowate". W oryginalnym przepisie zalecane jest, aby bakalie i orzechy tylko pokroić. Niestety mój Artur pluje wszelkimi suszonymi owocami, dlatego zdecydowałam zmiksować w blenderze te dodatki. Nie zrobiłam z nich miazgi, ale uzyskałam drobne kawałeczki, niewyczuwalne przez mojego coraz bardziej wybrednego syna. 

Składniki na 10 dużych ciastek:
  • 75 g suszonych moreli (ja dodałam też suszone mango i truskawki)
  •  50 g orzechów (w przepisie jest napisane, że można pominąć, ja dodałam kilka orzechów laskowych i wiórki kokosowe)
  • 100 g mąki pełnoziarnistej
  • 60 g płatków owsianych
  • 125 g masła niesolonego
  • 75 g brązowego cukru
  • 2 łyżki miodu
Masło, cukier i miód roztopić w rondelku na niewielkim ogniu. Lekko przestudzić. W misce umieścić wszystkie pozostałe składniki, dodać masę maślaną i dokładnie wymieszać. 

Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia formować łyżką ciastka mniej więcej o średnicy 5 cm. i grubości 1 cm. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st, około 15 minut. U mnie ciasteczka piekły się krócej, wszystko zależy od piekarnika. Polecam podglądać ciasteczka i wyjąć je, kiedy ładnie się zarumienią.
 




12 komentarzy:

  1. Też taka książka by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię to :) Jeszcze takich nie robiłam, a warto. Powiedz mi proszę, co to za masło niesolone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc w Polsce nie miałam problemu z kupnem masła do wypieków - bo raczej wszystkie były niesolone. Tutaj w UK w większości spotykam masła solone. Właściwie odwrotnie niż w Polsce. W książce jest podkreślone, żeby to było masło niesolone, dlatego też napisałam o tym w spisie.

      Usuń
    2. A no i zawsze w składzie, czy na opakowaniu będzie napisane czy masło jest solone czy nie :)

      Usuń
  3. Wyglądają pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A może jakiś fajny przepis na sałatkę ryżową na ostro? :) ostatnio mam odwrót od słodyczy, za to do pracy przydałaby się jakaś smaczna sałatka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłabym takie ciasteczka, mniam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyśmienicie wyglądają. Ale bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda , że UK jest tak daleko od Łodzi....poczęstowałabyś nas tymi ciasteczkami :P a tak to jednak trochę daleko....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, napiekłabym nie tylko tych ciasteczek :) Szkoda, szkoda. Może jeszcze będzie nam dane się spotkać.

      Usuń
  8. ja aż się boję takich pysznych przepisów:)
    czym więcej ich tym więcej ja jem!

    OdpowiedzUsuń