Biszkopt z jabłkami

Zaryzykuję stwierdzenie, że biszkopt to ciasto lubiane przez wszystkie dzieci. A ten jest szczególnie skierowany do najmłodszych - nie posiada w składzie proszku do pieczenia. Wystarczy mu tylko mały zrzut z pięćdziesięciu centymetrów :)



Jabłka można zastąpić borówkami, gruszkami lub po prostu groszkami czekoladowymi. Kiedy Artur był młodszy piekłam ten biszkopt bez żadnych dodatków, kroiłam na mniejsze porcje i mroziłam. Dzięki temu miałam gotowy, pyszny podwieczorek czy drugie śniadanie.

Przepis znalazłam TUTAJ. Nie rozstaję się z nim nawet przy robieniu tortów. A recepturę na niego znam jak modlitwę... jestem w stanie wyrecytować ją nawet po rozbudzeniu z głębokiego snu.

Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 26 cm):
  • 5 jaj
  • 3/4 szklanki mąki tortowej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 2 średnie jabłka
Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w cienkie plasterki.
Wszystkie składniki na biszkopt powinny mieć temperaturę pokojową. Białka oddzielić od żółtek. Ubić je ze szczyptą soli na sztywno. Następnie, cały czas ubijając, dodawać porcjami cukier i żółtka. Mąki przesiać przez sito i delikatnie połączyć z masą jajeczną. Najlepiej do tej czynności użyć drewnianej łyżki.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać masę biszkoptową do foremki, ułożyć jabłka* (trzeba uważać, żeby nie było ich zbyt dużo, żeby nie obciążyły biszkoptu). Tak przygotowane ciasto wstawić do nagrzanego piecyka do 180 st, na około 30 minut. Najlepiej do suchego patyczka.
Po tym czasie wyjąć biszkopt z piecyka i upuścić go w foremce z wysokości około 50 cm na podłogę. Następnie włożyć z powrotem do piecyka i przy uchylonych drzwiczkach pozwolić mu spokojnie wystygnąć.



* Autorem mozaiki jabłkowej na biszkopcie jest Artur.

16 komentarzy:

  1. chyba zasewuje sobie jutro :-) dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie wygląda, dawno nie robiłam biszkopta, ostatnio jestem mistrzynią w pieczeniu serników;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu coś dla mnie i Pierworodnego - pyszne i proste :)
    Pozdrawiam gorąco i znów zapraszam do mnie (kiedyś Bariusja dziś Mamałżonka):
    http://mamalzonka.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/mamalzonka

    OdpowiedzUsuń
  4. jezuniu, ale mam na nie ochotę (zważając na to, że ostatni posiłek jadłam około pierwszej w nocy)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mozaika profesjonalna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię takie ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O właśnie już dłuższy czas szukam dobrego przepisu na biszkopt z owocami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest dobry i prosty... i zawsze mi wychodzi :)

      Usuń
  8. hmmmmm:) smakowite:))) Wygląda na lekki ale i wilgotny:) Jak taki jest to znaczy, że już go uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będzie Ci smakował :)

      Usuń
    2. Dobra, to teraz wytłumaczyć, dlaczego uderzasz nim o podłogę, bo nie Czaja ni w ząb! :)

      Usuń
    3. To podobno zapobiega opadaniu. Dlatego nie potrzebny jest proszek do pieczenia.
      Normalnie wyjmujesz z pieca tortownicę z biszkoptem i tak jak trzymasz, upuszczasz go na ziemię z około 50 cm. Ja robię to dwa razy - na zaś :)
      Tutaj podsyłam filmik jak dziewczyny rzucają: http://www.youtube.com/watch?v=TYcLa6Ifs08

      Usuń
    4. Ojojojojoj.... Kończą 2 kawałek a ciasto jeszcze nie ostygło..... Jak mąż z pracy wróci to jedynie na opowieść o biszkopcie z jabłkami się załapie:)

      Usuń
  9. Gdy by mi się jeszcze chciało zrobić. Pychota

    OdpowiedzUsuń
  10. A propo upuszczania biszkoptu na podłogę moja mama popukała się w głowę i spytała czy się dobrze czuję kiedy opowiedziałam jej o tej metodzie:)

    OdpowiedzUsuń