List do Świętego Mikołaja

Artur i Zuzia odbywają wideokonferencję przez Skype z dziadkiem. Dziadek zazwyczaj nawiązuje dialog z Zuzią, bo małomówny Artur nie jest jeszcze dla niego odpowiednim kompanem do rozmów. 

Dziadek pyta: Zuzia, kiedy do mnie przylecisz?

Zuzia odpowiada na odczepnego: W maju!

Dziadek nie traci cierpliwości i zagaja nadal pytaniami swoją wnuczkę: A kiedy do Was przyjdzie Mikołaj?

Ku zdziwieniu wszystkich Artur wykrzykuje: W maju!



W tym roku jest już inaczej. Na słowo Mikołaj, Artur bardzo żywo reaguje i się zaciesza. A na pytanie, co Mikołaj ma mu przynieść Arturo bez zająknięcia wylicza: ato pepa, ciufcia, jajo. Po chwili zastanowienia dodaje jeszcze nomek. A swoją wypowiedź kończy spojrzeniem kota ze Shreka i słowem siąsie.

Tak więc, Kochany Święty Mikołaju!
Artur czeka na:
- auto z przyczepą,
- ciuchcię,
- jajko Kinder niespodziankę,
- domek dla lalek
- książki.

A! I obyś Mikołaju nie zwlekał ze swoją wizytą do maja.






Tutaj znajdziecie gotowy szablon listu - KLIK

19 komentarzy:

  1. Wow super! Myślę, że wcześniej się pojawi św. Biskup Mikołaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mikołaj napewno wysłucha takiej miłej prośby i dotrze przed majem :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z wyklejanym listem dla dzieci co jeszcze nie umieją rysować ani pisać.
    Mikołaj na pewno nie będzie trzymał Artura na interesie i przyjdzie wcześniej aniżeli w maju :) Zresztą w maju to by mu było ciężko dotrzeć musiałby sanie na jaką karoce zamienić:)
    I co te jajka Kinder niespodzianki mają że wszystkie dzieci je chcą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. odpłynęłam :D gdyby trzeba było czekać do maja, to ja zgłaszam sprzeciw :D większość rzeczy zgadłam, tylko nie wiedziałam, co to pepa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniały ten list ! też musimy taki zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. całkiem spora ta lista :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artur był bardzo grzeczny w tym roku :)

      Usuń
  7. Hehe dobre... U nas Szymek jak na razie życzeń nie ma ale na pewno ucieszy go wszystko do jedzenia i gadżety z Kubusiem Puchatkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha dobre :) Podobnie jak u Nas ;) Też auto, też klocki tyle, że zoo, lala i jajo ;) Ale będzie radości!

    OdpowiedzUsuń
  9. No to Mikołaj ma pełne ręce roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to facet w czerwonym powinien się zjawić w święta a nie w maju koniecznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas też list już napisany. Mój Staś też jeszcze nie pisze, więc wpadłam na podobny pomysł. nie miałam takich naklejek, ale wyciąłem z papieru kształty wymarzonych prezentów i Staś je ponaklejał na kartkę. do tego narysował serduszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykorzystałam po prostu gazetkę z ofertą ze sklepu :) Artur pokazywał co chce, a ja mu wycinałam. Właściwie pokazywał wszystkie auta,ciuchcie i domki jakie znajdowały się w ofercie :)

      Usuń
  12. List do Mikołaja to świetny pomysł i pomoc dla rodziców ;)
    No miejmy nadzieję, że Artur tym Mikołajem w maju nie przepowiada zimy na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysl z wyklejanym listem, u nas Wiki jeszcze zyczen nie ma tylko ja sie glowie co by moglo ja najbardziej zainteresowac:)

    OdpowiedzUsuń
  14. super! i niech przyjdzie już nie długo, maj za daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. HIHIH, od razu z cenami dla Mikołaja. Jakie zaangażowanie :-)

    OdpowiedzUsuń