Kalendarz Adwentowy

Obecnie mamy już drugą połowę listopada. W zawrotnym tempie zbliżamy się do grudnia. W tym roku nie dam się tak szybko zaskoczyć i zrobiłam już kalendarz adwentowy. Zeszłoroczne gapiostwo nie poszło w las*. 

Zrobiłam kalendarz tylko dla mojej sześcioletniej chrześnicy. Stwierdziłam, że Artur jest jeszcze za mały. Oczywiście nie ominie go przygotowanie kartek z życzeniami, ozdób na choinkę czy malowanie ciasteczek. O nie! Ale kalendarz adwentowy zrobię dla niego za rok. Z pudełek po zapałkach lub z rolek po papierze toaletowym. Ten dla Zuzi, tegoroczny, jest z papierowych kubeczków, połączonych sznurkiem. Do zawieszenia nad kominkiem lub na ścianie. 



W każdym kubeczku ukryte są słodycze i małe karteczki z różnymi zadaniami. 






W niektórych kubeczkach znajdują się małe karteczki z symbolem prezentu i numerkiem do niego.




Zapakowane i ponumerowane prezenty będą czekać głęboko w szafie na swój dzień. Ukryłam tam w większości książki. Ale jest też świąteczna bajka na DVD i specjalny prezent na Mikołajki. 


Mam nadzieję, że Zuzia będzie zadowolona.

*Kalendarza pozazdrościłam dziewczynom z O tym, że... ale wtedy było już za późno :)

Poniżej ściąga zadań, jakie znajdują się w kalendarzu:
- Upiecz ciasteczka dla Świętego Mikołaja.
- Zrób laurkę dla Świętego Mikołaja w ramach podziękowania za prezenty.
- Zrób łańcuch na choinkę. 
- Wykonaj kartki z życzeniami dla najbliższych.
- Ubierz choinkę z rodzicami. 
- Naucz się kolędy.
- Posprzątaj swój pokój. Pomóż swojej mamie w porządkach świątecznych.
- Przeczytaj fragment o narodzinach Pana Jezusa w swojej Biblii.

30 komentarzy:

  1. wspaniały pomysł i wykonanie :) na pewno Zuzia będzie z niego bardzo zadowolona i czekała na kolejny dzień adwentu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jej takie oczekiwanie na święta będzie samą przyjemnością! Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę refleksu - ja jestem na etapie dozbierywania rolek papieru :))) Wyszło fantastycznie !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to zbieranie jest najgorsze. Niby wydaje się człowiekowi, że zdąży a tu nagle jednak brakuje. Ja tak miałam z pudełkami od zapałek... stąd te papierowe kubeczki :)

      Usuń
  4. Anonimowy11/20/2013

    Ale super aż żałuje, że mój synek ma tylko roczek, jeszcze muszę czekać tyle czasu aby zrobić i dla niego taki kalendarzyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny pomysl. sama bym taki chciala hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten Twój kalendarz. Ja też dwa razy robiłam - ale na taki pomysł nie wpadłam. Moje pomysły - na blogu :), że tak się bezczelnie zareklamuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteście niesamowicie kreatywni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Pomysł rewelacja! Zuzi na bank sie spodoba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł, jak mój Mati podrośnie też zrobię dla niego taki kalendarz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. łaaaaaaaaaaaaaaał <3

    OdpowiedzUsuń
  11. super, rewelacja, na podobnym myślę. tylko adekwatny do wieku Kaia

    OdpowiedzUsuń
  12. Zuzia bedzie oczarowana i zachwycona. Juz sie nie moge doczekac swiat widzac takie posty. pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow oczekiwanie na Święta z takim kalendarzem to super zabawa i do tego małe prezenty po drodze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny pomysł z tym kalendarzem!!!! Jest jeszcze troszkę czasu, więc przygotuję coś podobnego dla moich dzieci :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny pomysł. Chrześnica będzie zachwycona!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny, my też mamy, ale jeszcze bez zadań i słodyczy:). Muszę go jeszcze wyciągnąć z zakamarków:)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny pomysł ! mam w planie zrobić coś podobnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ZAPRASZAM NA KONKURS:
    http://karolowamama.blogspot.com/2013/11/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Super pomysł, wykonanie piękne.
    W tym roku mój synek jeszcze za mały, ale zapisuję sobie ten pomysł do wykorzystania w przyszłym roku.
    A Twoja córeczka na pewno będzie zachwycona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja chrześnica... ale też córeczka,tylko że z chrztu :)

      Usuń
  20. wow fantastyczny - właśnie myślę nad zadaniami do kalendarza
    super pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny wyszedł :) i pojemność kubeczków jest wygodna, sporo drobiazgów się w nich zmieści :) ja kończę mój kalendarz, w tym roku późno, bo choroba Ewki plany mi pokrzyżowała :) mam nadzieję, że wszystko mi wyjdzie, jak sobie wymyśliłam...

    OdpowiedzUsuń
  22. :) super :) w tym roku się nieco spóźniłam, ale za rok na pewno się węzmę za kalendarz :) zapraszam równiez do siebie:
    http://marta-mojepasje.blogspot.com/
    też dłubię różne różności dla dziecka :)

    marta.

    OdpowiedzUsuń