Tęczowa wieża

Gdzie nie spojrzeć, tam wieża. Och jak ja lubię podglądać półki z książkami u obcych. I te wieże też podziwiam. A wszystko dzięki Oldze.

I my przyłączamy się do akcji, choć połowa książek została w Polsce. Tutaj mamy tylko te najulubieńsze i te, które Artur naprawdę lubi ze mną czytać.

Ale żeby nadrobić kompleks niższości, nasza wieża ułożona jest według kolorów grzbietów książek*. Od czarnego, po żółty... prawie jak tęcza.






Proszę Państwa TAAAAKA wieża!







*Znam osobę, która układa swoje książki na półkach właśnie według kolorów ich grzbietów. Ja układam tradycyjnie - od najmniejszej do największej. I nawet jeśli jest to jakaś seria książek to i tak stoją obok siebie bo mają tą samą wysokość :)

16 komentarzy:

  1. U nas wieża też już stoi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się szykuję do pokazania, ale to będzie raczej domek, nie wieża:))
    Wasza super i wcale nie taka mała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jeszcze nie stoi , ale może wkrótce :)
    Zapraszam do siebie : http://tatapiotr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja trwa do końca października :)
      Dziękuję za zaproszenie.

      Usuń
  4. Pomysł wież był świetny! Fajnie, że tyle osób je buduje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co widzę po tytułach to Artur jest bardzo zmotoryzowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wieża! Ale macie do czytania bajek pięknych, różnych!
    Chyba też się skuszę na taką wieżę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna ta wieża, my też musimy z Juniorem ułożyć swoją ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cos musialo mi umknac, bo zniknal mi twoj blog z mojego paska. Czy zmienilas adres? Dopiero teraz zdalam sobie sprawe, ze dlugo Cie nie odwiedzalam. A wy juz widze pieknie sobie dajecie rade na emigracji od jakiegos czasu. Sciskam. Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmieniłam adresu bloga, ale przyznam szczerze, że po przyjeździe do Anglii końcówka adresu zmieniła się na uk... nie wiem czy to ma jakiś wpływ?
      U nas wszystko na dobrej drodze :)

      Usuń
  9. Pożycz nam Elmera, co? Bo się nakład wyczerpał i nie wiemy jak to się zaczęło... Możemy w zamian pożyczyć inne części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że pożyczę :) My mamy tylko tą pierwszą część więc chętnie skorzystamy z wymiany. Odezwę się na priv bo myślę, że się już w miarę ogarnęłam i mogłybyśmy się spotkać.

      Usuń