Kurczak po meksykańsku

W mojej własnoręcznie prowadzonej "książce kucharskiej" szwęda się kilkadziesiąt karteluszek z przepisami, które wydzieram z różnych gazet lub ulotek. Ostatnio wpadła mi w ręce karteczka z przepisem na kurczaka po meksykańsku. Danie skradło moje podniebienie. Arturowe zresztą też. 



Składniki:
- 8-10 pałek lub 4 udka
- 2 średnie cebule
- puszka pomidorów (mogą być też "żywe", uprzednio pozbawione skórki i pokrojone w kostkę)
- łyżka koncentratu pomidorowego
- łyżka miodu
- płaska łyżeczka soli
- płaska łyżeczka cynamonu
- płaska łyżeczka słodkiej papryki
- pół łyżeczki ostrej papryki (lub więcej jeśli dziecko lubi ostre doznania)
- 2 łyżki oliwy

Kurczaka umyć, osuszyć i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. 

Cebule drobno pokroić i zeszklić na patelni. Następnie dodać pomidory, koncentrat, miód i przyprawy. Dusić na małym ogniu około 10 minut. Zestawić z ognia i ostudzić.

Następnie zalać kurczaka powstałym sosem i odstawić na 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc do lodówki (wtedy mięsko naprawdę rozpływa się w ustach).

Piec 40-50 minut w 190 - 200 st. bez przykrycia.

Smacznego!




12 komentarzy:

  1. no ślinka cieknie! Uwielbiam zresztą kurczaka pod każdą postacią:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Apetyczne...trzeba przyznać i na razie obetrzeć buźkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba wiem co juto zrobię na obiad

    OdpowiedzUsuń
  4. Takiego kurczaczka to ja lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To już wiem co u Nas na obiad w przyszłym tygodniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  7. O, moje dziecko ostatnio znów zaczęło akceptować kurczaka, więc musimy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy10/19/2013

    Smacznie to wyglada na pewno bede musiala skorzystac z przepisu . Dzieki! Kiedy jakies wiesci o zyciu w Angli ciekawa jestem jak sobie radzicie w ktorej czesci Londynu mieszkacie jak warunki mieszkaniowe . Kiedys sama bylam mieszkanka Londynu.
    Pozdrow Arturka
    Olga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozdrowienia.
      Mieszkamy w trzeciej strefie, na południu Londynu.
      Postaram się częściej pisać, co u nas :)

      Usuń
  9. smacznie wygląda- jedno danie mniej do wymyslania w przyszłym tyg. DZIEKUJE :)

    OdpowiedzUsuń