Dynia na Halloween

Bardzo, ale to bardzo cieszy mnie fakt, że po raz kolejny będzie mi dane spędzić Halloween w Anglii, gdzie naprawdę czuć klimat tego wydarzenia. W tamtym roku jeszcze sceptycznie podchodziłam do tego święta, dopóki nie wyszłam wieczorem z dzieciakami na Trick or Treat. Możecie przeczytać o tym TUTAJ.


Mimo, że do Halloween został jeszcze tydzień, wspólnie z Arturem już zaczęliśmy przygotowania i zrobiliśmy maski.




Do ich wykonania potrzebne są:
-  papierowe talerzyki
- patyki do szaszłyków
- nożyczki
- taśma klejąca lub wikol
- farby i pędzle

Na talerzykach rysujemy oczy i buzię i wycinamy nożyczkami. Szkicujemy też dyni "fryzurę". Nasze maski są sympatyczne, ale można wykonać groźne miny.


Tak przygotowane maski malujemy farbami. Najpierw zaczynamy pokrywać farbą środek:



Następnie minimalnie malujemy spód maski


 Na końcu zamalowujemy brzegi i ewentualne niepomalowane miejsca




Tak perfekcyjnie pomalowaną maskę* odkładamy do wyschnięcia. Następnie na odwrocie maski przyklejamy patyczek do szaszłyków taśmą klejącą lub wikolem.



Bierzemy dynię w rączki i cieszymy się efektem.



* Maska, oprócz zielonej grzywki, w całości została pomalowana przez Artura.


13 komentarzy:

  1. OO dzięki za pomysł już wiem co będę robić z siostrą w ten weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co rusz to jestem pod wrażeniem Waszych zdolności. Moja córcia w tym samym wieku co Arturek i nie ma mowy o takich zajęciach plastyczno-artystycznych. Ona ewentualnie wodę by wypiła lub wylała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są różne. Twoja córcia na pewno ma inne zdolności :) Znam dwulatka, który recytuje wiersze... mój Artur wypowiada tylko pojedyncze słowa... ale pięknie maluje :)

      Usuń
    2. Mam identyczne odczucia :) Jedyne artystycznie coś co ona lubi to taniec :)

      Usuń
  3. świetny pomysł dyniowych masek:) a Halloween w Anglii zadroszę! Miałam okazję raz spędzić i rzeczywiście tam się czuje prawdziwy klimat!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. proste w wykonaniu, a efekt świetny:))

    OdpowiedzUsuń
  5. jak zwykle świetny i prosty pomysł :) A Arturek naprawdę świetnie sob radzi z zajęciami plastycznymi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki fajowski pomysł, skorzystamy. Szkoda, że w Polsce halloween nie ma racji bytu. Kościół co roku robi z tego pogańskie święto, w którym w żadnym wypadku nie należy brać udziału...

    OdpowiedzUsuń
  7. wow wow wow skopiujemy pomysł :) mam nadzieję że się nie gniewasz :) zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie, właśnie fajnie, że Was inspiruję :)

      Usuń