Zmysłowy piątek - Węch

 
Dzisiaj w zmysłowych piątkach "na tapecie" zmysł węchu. Oprócz tego, że codziennie można poznawać z maluchem różne zapachy - podczas spacerów i gotowania, to można także pobawić się w grę "Ciągi zapachów". Ćwiczy ona nie tylko zmysł węchu, ale także pamięć. Jest przeznaczona dla starszych dzieci - myślę, że czterolatki już sobie z nią poradzą.

Do zabawy potrzebne nam będą pojemniczki z różnymi pachnącymi produktami i chustka do zakrycia oczu uczestnika. Im starsze dziecko, tym więcej możemy przygotować takich pojemniczków. To nie muszą być tylko produkty "sypane". Mogą być także owoce, wędlina... dwudniowe skarpety (taki żarcik:D)



Przed rozpoczęciem gry należy zapoznać uczestników z zawartością pojemniczków - mogą oni powąchać, dotknąć i pooglądać pachnące produkty. Następnie zakrywamy oczy jednemu uczestnikowi i podajemy do powąchania pojemniczki, na początek trzy (może wystąpić dwa razy taki sam). Uczestnik musi zapamiętać, jakie produkty rozpoznał i wymienić je dokładnie w takiej samej kolejności jakie były mu podsuwane pod nos. 

Im starsze dziecko, tym dłuższe ciągi zapachowe wymyślamy. Dla zmylenia można zaproponować ciąg składający się z tego samego zapachu :)  
Zabawę można przeprowadzić w grupie (nawet już dwuosobowej) na zasadzie współzawodnictwa - osoba, która bezbłędnie odgadnie najdłuższy ciąg wygrywa.

Więcej na temat zmysłu węchu przeczytacie TUTAJ

8 komentarzy:

  1. No ja chyba zrobię A PSIK :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! oby tylko pieprzu i ostrej papryki nie dawać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się te Wasze "ciągi"

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł! Ocet bym dała, on tez jest taki wyrazisty mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysłowe bardzo ;))))

    OdpowiedzUsuń