Skok na główkę do zimnej wody

Piotra Czerwińskiego** znacie? Ja lubię go na tyle, że na mojej półce znalazły się wszystkie jego dzieła. W jednym z nich można przeczytać taki fragment*:

„ I tell you, emigracja jest jak skok na główkę do zimnej wody. Drzesz się jak noworodek, marzniesz jak mrożonka, i rodzisz się- umierasz- rodzisz się- umierasz dwadzieścia razy. Jaja kurczą się do rozmiarów orzeszka, a twój bladder zamienia się w chłodnię, nic dziwnego że latasz tyle na loo. I zaciskasz oczy, i pięści, tak mocno, że boli cię głowa, like jakby miała eksplodować. I desperacko próbujesz utrzymać się na powierzchni, więc machasz rękami jak najęty, kinda spalając pięćset milionów kalorii na sekundę. Jest szansa, że nie pójdziesz na dno i że w końcu zrobi się cieplej; ale nigdy nie wiadomo. To wydaje się być taki far future, że nawet nie jesteś pewien czy w ogóle jest możliwe. A ludzie naokoło kinda mają cię w dupie, bo albo czują się już dobrze w tej zimnej wodzie, albo krzyczą i zmagają się tak samo jak ty, a ty wiesz co to znaczy zbliżyć się do kogoś, kto tonie.
I tell you, kinda po stokroć pierdolisty fun, emigracja.

No to teraz ja się przekonam, jak to jest z tą emigracją?

Jeśli nie utonę, to się odezwę.



* fragment pochodzi z książki pod tytułem "Przebiegum życiae".
** Piotr Czerwiński mieszka w Dublinie od 2009 roku... chyba czuje się już dobrze w zimnej wodzie.

17 komentarzy:

  1. Nie znam tego autora. Powodzenia na emigracji, czekam na wieści !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie pozostaje życzyć tylko powodzenia i czekam na wieści już z emigracji :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. o ciekawe może być, może przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. będzie dobrze, trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze zobaczysz :* trzymam kciuki jak by co :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie dobrze!!! Powodzenia i odezwij się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak, mieszkalam tam gdzie autor cytatu, i początki były straszne. faktycznie 'drzesz się jak noworodek' bo w pewnym sensie jesteś noworodkiem. Potem już było dobrze i teraz, gdybym musiała wyjechać wiem, że nie byłoby tragedii - bo są tam znajomi, i miejsca znajome i sentymenty jakieś zostały. Ale gdy sobie przypomnę styczeń 2007, moje początki na emigracji, albo gdy przypadkiem trafiam na zdjęcia z tego okresu, moja pierwsza praca w banku, bariera językowa (choć wydawało się że znam język), niezrozumienie mentalności.. jak sobie to przypomnę, to mnie dreszcz przechodzi. Ale Ty już byłaś za granicą - prawda? Wiesz czego się spodziewać, odwagi, będzie ok!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też trzymam! Tyle kciuków musi zadziałać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia Wam Zyczę! Będzie good ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie utoniesz, ma kto Ci rzucić koło ratunkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja do kciuków dołączam! Wszystkiego dobrego i niech się Wam tam lepiej żyje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uciekasz? powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie toń! Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia, na pewno wszystko bedzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. poradzisz sobie silna Kobieto:) Najważniejsze, żeby Artur odnalazł się w nowej rzeczywistości, a potem będzie już z górki:) Powiem Ci szczerze, że chociaż jestem patriotką to coraz bardziej odechciewa mi się mieszkania w tym kraju, jedyne co mnie pociesza to, to, że 'ludzie są wszędzie tacy sami.' Życzę Ci, żebyś spotkała tylko tych dobrych, trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń