Po czym poznasz matkę?

- po tym, że ma założony tylko jeden kolczyki w uchu;
- po tym, że wchodzi podjazdem dla wózków, nawet gdy idzie sama;
- po tym, że ma niepomalowane paznokcie u rąk lub pomalowane tylko u jednej  ręki;
- po tym, że na pytanie "Jaką ostatnio książkę czytała?" odpowiada "Bardzo głodną gąsienicę";
- po tym, że buja wózkiem z zakupami;
- po tym, że kiedy wchodzi do sklepu od razu rzuca się na dział dziecięcy. Ewentualnie, kiedy znajdzie się w sklepie z odzieżą tylko dla pań pyta ekspedientkę, czy aby na pewno nie ma tu ciuszków dla dzieci;
- po tym, że mówi do męża "Zrobię ci kaszkę na śniadanie".

Po tym można poznać mnie, matkę.

27 komentarzy:

  1. Uśmiałam się :)
    Na razie nie widzę tych objawów u mnie, ale to pewnie kwestia czasu!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha, no ja pazury ostatnio niepomalowane, wózek sklepowy zdarzało mi się bujać i też rzucam się na dział dziecięcy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wózek sklepowy mnie rozwalił :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm to ja jestem pół matki hehehehe (choć córkę mam na razie tylko chrzestną ) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogę dodać jeszcze jako matka karmiąca, że wychodzi z domu z rozpiętą bluzką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne haha :D i nie zapomnij dodać, że wspaniałą matkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bujanie wózkiem na zakupy jest niezłe :) Też tak robię...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam głównie syndrom "bujanego wózka" i syndrom książkowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm, z tego wynika że słaba ze mnie matka ;) w dodatku nie tylko teraz, kiedy dziecko me ma prawie 3,5 roku, ale słaba była zawsze, odkąd się urodziło aż do teraz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. hehehe:) moje macierzyństwo ostatnio można poznac po worach pod oczami:P i nuceniu dziecięcych piosenek nawet jak dziecka nie ma:/

    OdpowiedzUsuń
  11. taaak, odkąd mam dziecko czytam codziennie wiele książek. W tym oczywiście "Gąsienicę":) Aktualnie lakier mam na jednym palcu u rąk, ale wszystkich u nóg, więc jest sukces :))Myślę, że matkę można jeszcze poznać po (w zależności od ostatniego posiłku dziecka) kaszce/ogórku/kawałku pomidora lub resztkach owoców umyślnie ukrytych gdzieś na ubraniu albo na szyi (bo dziecko się chciało przytulić po jedzeniu), oczywiście tak ukrytych, że okryjemy je dopiero wtedy jak już obejdziemy całe miasto :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to też przerabiałam, tylko jak był Artur młodszy :)

      Usuń
  12. Z wózkiem sklepowym to święta prawda! Paznokcie mam pomalowane tylko u stóp. A i w sklepie,w pierwszej kolejności pędzę na dział dziecięcy;D

    OdpowiedzUsuń
  13. " po tym, że buja wózkiem z zakupami" O TAK !

    OdpowiedzUsuń
  14. Eeeeee... Tak źle nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że nie tylko ja bujam wózkiem sklepowym ;) Czasem ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę :) Oczywiście w każdym sklepie z odieżą również odwiedzam dział dziecięcy, choćby z mebli dzieci wysypywały się już ciuchy ;)
    Pozdrawiam
    Stefanka

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy8/10/2013

    Po tym ze wychodząc do pracy zabiera ze sobą pampersy i ciuchy na zmianę, wysiadajac z samochodu odruchowo otwiera bagaznik zeby wyjąć spacerowke nawet gdy jedzie sama, parzy dla siebie herbatę w niekapku a idąc ulicą zbiera wszystkie rozdawane balony:))
    my mamy to zakrecone istoty;)) na punkcie dzieci oczywiście:)
    Blogowa mama

    OdpowiedzUsuń
  17. hihihi dobre....ja czasem jak mąż mnie o coś pyta odpowiadam tak, tak synku:]

    OdpowiedzUsuń
  18. paznokcie pomalowane tylko u stóp i też pędzę na dział dziecięcy

    OdpowiedzUsuń
  19. hihi ja nawet nie sme spojrzec na lakier do paznokci hihi

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdarza się, aczkolwiek robię wszytko aby było symetrycznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. A mnie jeszcze po tym, że jak zbliżam się do przejścia dla pieszych to chcę podać rękę osobie, która jest najbliżej mnie ;)
    Złapałam się ostatnio na tym, jak przechodziłam bez dzieci, ale miałam ubaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Po tym, że wychchodząc wieczorem by wyrzucić śmieci nudzi przeboje dziecięce.

    OdpowiedzUsuń