W deszczu

Jak ogólnie wiadomo, w czasie deszczu dzieci się nudzą. Ale nie moje! A już na pewno nie w czasie ciepłego, letniego deszczu.



Na szczęście tego lata deszczowych dni było naprawdę niewiele. Z tego też powodu zmuszona jestem wykorzystać zeszłoroczne zdjęcia:) Powiedzenie, że im dziecko brudniejsze, tym szczęśliwsze sprawdza się u nas doskonale. Bieganie po ciepłych kałużach, taplanie się w studzienkach i spijanie wody z przeciekających rynien jest w taką pogodę ulubionym zajęciem dzieciaków.


Generalnie, im więcej wody i błota, tym lepiej. Wcale się nie dziwię, bo sama doskonale pamiętam ze swojego dzieciństwa szalone gonitwy po ciepłych kałużach, najlepiej boso. Szczerze polecam tę letnią atrakcję. Co odważniejsi rodzice mogą sami zdjąć buty i pochlapać się w błotku. To nie boli, a sprawia naprawdę sporo radości:)

 Autor: Lenka-Niki To już mój ostatni post z cyklu "Kreatywne wakacje z dzieciakami". Dziękuję za zaproszenie do świetnej zabawy. Chętnie wezmę udział w następnej:)


5 komentarzy:

  1. tak szczerze uśmiechnięte pysiolki bezcenne

    OdpowiedzUsuń
  2. Do dziś pamiętam nasze harce w deszczu z dzieciństwa...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo... i ja tak szalałam jako dziecko. Eh... ile frajdy było się potaplać w takim ciepłym letnim deszczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zdejmowałam kalosze, nalewałam ciepłej wody do środka i tak biegałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne :) i tak powinno wyglądac dzieciństwo :D

    OdpowiedzUsuń