Migawki Tygodnia

Uwielbiam oglądać Piątkowy Przegląd Komórkowy u Hafij i Matrioszki. Kilka migawek z życia, zatrzymanych w kadrze i już wszystko wiemy.
Też tak chcę, pomyślałam. Problem w tym, że ja nie robię zdjęć komórką... nie lubię, nie pamiętam w ogóle o tym, że mam aparat w telefonie. Poza tym, nie mam wykupionej licencji na Piątkowy Przegląd Komórkowy ;)

Dlatego u mnie w każdy poniedziałek będą Migawki Tygodnia. Zapraszam.


Śniadanie (prawie) na trawie




Jajko w koszulce - pyyycha



 Artur też wierzy w uzdrawiającą moc drzew



Tam gdzie jagody, tam i drożdżówka... 





On jest genialny!




Z obojętnością przechodzę już obok półek z pieluchami... 
ale jeśli chodzi o majteczki to szał zakupowy trwa!



 Z robaczkami też trzeba się przywitać



 Będzie kocyk dla dwulatka





Raz, dwa, trzy, już obiadek masz Ty!




22 komentarze:

  1. Ta drozdzowka jest swietna!
    A Artur..kurde, ale wyrósł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Maja też lubi się przyglądać robaczkom, majtoszki super my mamy same jednokolorowe :) a obiadki widać że samaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Licencja jest darmowa :P he he :)

    Ten misiek ciastkowy jest Mega!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany co to za świetny kocyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk będzie większy, jak na dwulatka przystało, z jednej strony będzie materiał minky, a z drugiej bawełna w samochodziki :) No i będzie też suwak, dzięki któremu można będzie ocieplić kocyk podczas zimy. Oczywiście się pochwale jak już będzie gotowy :)

      Usuń
  5. Oj taka drożdżówkę z jagodami to bym zjadła ! mniam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci tylko tyle, że była baardzo pyszna :)

      Usuń
  6. Majteczkowy szał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł z tymi migawkami i fajne zdjęcia :)

    Nadal przygotowujesz i mrozisz dla Artura obiadki na zapas? Mój Junior je już to samo co my i robię codziennie obiad dla nas wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mrożę nadal obiadki Arturowi, bo są to obiadki rezerwowe - czasem jest tak, że u nas jest obiad "gwizdany" lub jemy kiełbachę z grilla, lub jedziemy w gości i nie wiemy, co tam dostaniemy ;) Zresztą, czasem Artur ma taki apetyt, że zjada swój obiadek, a za godzinę chętnie zjada też z nami obiad. Czasami nawet myślałam o zaprzestaniu gotowania tych obiadków... ale mając zapas w zamrażalniku czuję się zdecydowanie bezpieczna :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Będzie piękny kocyk! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci, że mi ten pomysł z przeglądem też się bardzo podobał. Nie chciałabym by ktoś z blogowego świat myślał, że podkradam pomysł. Chyba też zacznę:)
    Artur ma śliczny sweterek. Zakochałam się w nim!

    Jak egzamin? Mam nadzieję, że do przodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, od razu podkradać pomysł... możesz się inspirować :) Ja chętnie pooglądam Twój Piątkowy Przegląd Komórkowy lub Migawki Tygodnia :)

      Usuń
    2. Tak, mąż zdał, ale to już wiesz... napisałam też na priv do Ciebie.

      Usuń
    3. Wybacz ale nie wiem gdzie na priv napisałaś;p nie mam żadnej wiadomości na poczcie:/ czy czegoś nie zrozumiałam hihi?

      Usuń
    4. Teraz już powinno dojść :)

      Usuń
  11. Arturek elegancki mezczyzna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi się też te migawki z życia podobają.
    taka esencja tygodnia:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mroziłam obiadki ale od jakiegoś czasu tego już nie robię...jemy razem...a na majteczki też się zasadzamy - znaczy sie bardziej ja :)))

    OdpowiedzUsuń