Zeszyt zabaw

Pamiętacie zeszyt zabaw, który zrobiłam dla mojej chrześnicy? Obiecałam pokazać jego zawartość kiedy prezent trafi już do jubilatki.

Oto zdjęcie zeszytu, które już widzieliście:


A to jego zawartość:


- Zabawa w urządzanie swojego pokoju. Ja wykorzystałam stary podręcznik "Wesoła Szkoła" w której było to zadanie. Można też wyciąć meble z jakiegoś czasopisma i samemu narysować trzy ściany. Dziecko może wtedy ozdobić ściany i podłogę według własnego pomysłu. Ja użyłam gotowca.




- Zabawa w dekorowanie motyli. Z kolorowego papieru wycięłam motyle i różnej wielkości kółka, do ich udekorowania. 



- Nieśmiertelne laleczki z papieru i ubranka.



- Zabawa w dietetyka. Tutaj znów wykorzystałam podręcznik "Wesoła Szkoła". Dziecko na talerzach przykleja obrazki z produktami, które powinno się jeść na pierwsze i drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację. Zabawa nie musi być edukacyjna... dziecko może ułożyć menu swoich marzeń :)



- Rupaki. To zabawa plastyczna polegająca na stworzeniu z plamy swojego Rupaka. Zabawę tą znam ze studiów. Plamę zrobiłam farbą akwarelową, po czym odbiłam ją na ksero. Rupaka można wykonać przy użyciu kredek, mazaków, farb lub plasteliny... hulaj dusza. A co to są Rupaki? Przeczytajcie wiersz Danuty Wawiłow.



- Zabawa "Sroczka". Kolejna z czasów mojej edukacji. Polega ona na połączeniu kropek tak, aby powstał jakiś rysunek. Zabawa rozpoczyna się przeczytaniem dziecku krótkiej historyjki o Sroczce.




A to rysunek dziecka z zajęć, które przeprowadzałam podczas mojej fuchy jako animator. 



- Zabawa, która pomaga oswoić figury geometryczne. Z kolorowego papieru wycięłam różnej wielkości figury geometryczne, z których dziecko może ułożyć rysunek.



- Zabawa, którą podpatrzyłam TUTAJ. Materiały potrzebne do tej zabawy mam także od autorki tej stronki - niezwykle pomysłowej mamy Bogny. Zabawa polega na stworzeniu odpowiedniej miny. Dziecko może losować jaką minę ma stworzyć lub bawić się po prostu według swoich upodobań. Może dorysować także włosy lub inne szczegóły, typu piegi czy kokardkę. 
Zabawa ta świetnie sprawdza się po przeprowadzeniu zabaw grupowych z dziećmi, kiedy chcemy sprawdzić poziom zadowolenia dziecka z danych zajęć. 
Takie buzie są też fajną pomocą podczas nauki nazywania i wyrażania przez młodsze dziecko swoich uczuć.





- Zeszyt zawiera także kilka kart pracy, które mam między innymi z miesięcznika "Nauczyciel Przedszkola". Oto niektóre z nich:








- Na końcu znajduje się zabawa polegająca na wykonaniu przy użyciu płyty CD i plasteliny medalu dla siebie.



Oprócz wyżej wymienionych zabaw, zeszyt zawiera także dwie, dotyczące jak wykonać laurkę na Dzień Mamy i Dzień Taty.  Serduszko na Dzień Matki już Wam prezentowałam. Prezent dla taty przedstawię niebawem.


25 komentarzy:

  1. REWELACJA!! Achhh chciałabym żeby mój Wojtek takie prezenty dostawał :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś genialna!!!!! Absolutnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście najbardziej podoba mi się zabaw o Sroczce :P hahaha
    A tak serio fajne pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczny zeszyt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super prezent :-) I napewno niepowtarzelny.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciesze sie ze jestes z nami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny prezent :-) Jestes bardzo pomyslowa :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zuzia na pewno bardzo się cieszy!! A Twoje pomysły są genialne!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. genialne. na pewno jak Kai podrośnie to taki zeszyt mu przygotuje

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pod wrażeniem- super pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że każde dziecko byłoby szczęśliwe, gdyby otrzymało taki prezent. Rewelacyjne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super!!! Na pewno wykorzystam trochę z tych pomysłów do zabaw z moimi dziećmi :) dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. super zeszyt, świetne pomysły, podobają mi się szczególnie te z układaniem jadłospisu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powtórzę się - bombowe pomysły :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Masę pracy włożyłaś w ten projekt - ale było WARTO!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjny pomysł !!! Podziwiam Cię ;-)
    Zapisuję go sobie do wykonania za kilka lat - mój synek ma 9 miesięcy i na razie wszystkie kolorowe kartki bardzo go interesują, ale momentalnie lądują w buzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialna jestes - nadal moim idolem! :)

    OdpowiedzUsuń