Tort

Uwielbiam cukierki Maltesers. W Anglii jadłam je niemal codziennie. Dlatego wymarzyłam sobie na swoje 30 urodziny taki tort:





Jednak życie szybko zweryfikowało moje plany. Biszkopt upiekłam dzień wcześniej, wyszedł naprawdę idealny. Ale wczoraj, kiedy zrobiłam już krem i okazało się, że jest go za mało na wykończenie torta zaczęłam improwizować. Na dodatek byłam sama, Artur nie chciał spać w południe... tak więc jedną ręką przekładałam kremem biszkopt, a drugą układałam puzzle z dzieckiem. No i efekt końcowy wyglądał tak:



Zabrakło mi masy na obsmarowanie torta i niestety nie mogłam obkleić go całkowicie kulkami Maltesers. Polewa, którą zrobiłam nie utrzymałaby ich. 
Ogólnie tort był dobry. W smaku przypominał trochę ciastko W-Z. Podam Wam przepis, według którego wystarczy Wam masy na obsmarowanie ciasta i ewentualne udekorowanie go kulkami, drażami lub owocami sezonowymi.

Biszkopt (tak zwany "rzucany") przepis stąd:
- 5 jaj
- 3/4 szklanki cukru
- 2/3 szklanki maki tortowej
- 1/3 szklanki kakao

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Białka oddzielić od żółtek. Ubić białka na sztywno, następnie dodać cukier i żółtka, cały czas ubijając.
Mąkę i kakao przesiać przez sito, delikatnie połączyć z masą jajeczną. Najlepiej do tej czynności użyć drewnianej łyżki.
Spód, tylko! foremki (średnica 24 cm, może być mniejsza) wyłożyć papierem do pieczenia. Brzegów nie smarujemy masłem! Wylać masę biszkoptową do foremki i wstawić do nagrzanego piecyka do 160-170 st, na 35-40 minut.
Po tym czasie wyjąć biszkopt z piecyka i upuścić go w foremce z wysokości około 50 cm na podłogę. Następnie włożyć z powrotem do piecyka i przy uchylonych drzwiczkach pozwolić mu spokojnie wystygnąć.

Krem śmietankowy z mascarpone:
- 1000 g śmietany 36%
- 500 g serka mascarpone
- 6 łyżek cukru pudru

Śmietana i serek powinny być schłodzone w lodówce. 
Śmietankę ubijamy, uważając, aby nie zrobić z niej masła :) Serek mascarpone mieszamy z cukrem pudrem w osobnej misce. Następnie do serka dodajemy porcjami ubitą śmietanę i delikatnie mieszamy. I tutaj znów przyda nam się nieśmiertelna drewniana łyżka. 

Poncz:
- 2 łyżeczki czubate kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżeczki cukru
- 6 łyżek rumu lub likieru kawowego
- szklanka wrzątku (250 ml)

Kawę zaparzyć, osłodzić i zostawić do ostygnięcia. Następnie dodać alkohol.

Wykonanie:
Biszkopt najlepiej zrobić dzień wcześniej, wtedy łatwiej go podzielić na blaty. 
Biszkopt podzielić na trzy blaty. Masę śmietanową podzielić na trzy części. Na paterze ułożyć pierwszy blat (ten z samego wierzchu, który zawsze jest z lekką górką), nasączyć go ponczem i posmarować kremem. Tak samo uczynić z drugą warstwą. Trzeciego blatu, tego na samej górze nie nasączać. Pozostałą 1/3 część kremu posmarować wierzch i brzegi tortu. Następnie dowolnie ozdobić.

U mnie niestety ten ostatni etap  nie nastąpił bo miałam za mało kremu. I na tym etapie zaczęłam improwizować.


Z kakao, wody, cukru, masła i mleka w proszku zrobiłam gęstą polewę, którą jakoś uratowałam sytuację. Uczcie się na moich błędach i zróbcie krem z tylu składników ile Wam podałam :) 

Kawałeczek dla Was. Smacznego!




26 komentarzy:

  1. Tez ostatnio robiłam kulkowy tort :) Dla mojej siostrzenicy. Ale w środku był zupełnie inny - wg przepisu Doroty z Moich Wypieków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o którym przepisie mówisz, zastanawiałam się nad tym ciastem, ale jednak padło na tradycyjny biszkopt przekładany kremem :)

      Usuń
  2. Aż mi ślinka leci :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny!! wygląda baaaardzo apetycznie!! Ja sama eksperymentuje (amatorsko) z tortami, Twój wygląda naprawdę rewelacyjnie, pozwól, ze zachowam sobie przepis na biszkopt ;))
    Jeszcze raz: Wszystkiego NAJLEPSZEGO!

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszego, a tort wyglada smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak bym zjadła pomimo stanowczo za małej ilości Maltesers ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tych kulek jest zdecydowanie za mało :)

      Usuń
  6. tort wygląda przepysznie!
    najlepsze życzenia urodzinowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, znam ten ból rozdwojenia przy dziecku, a nawet roztrojenia :-)
    Może i zabrakło kremu, ale wygląda mega apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Skusilabym się na kawałek mimo że za tortami nie przepadam ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tort jest mało słodki więc myślę, że by Ci smakował.

      Usuń
  9. O rany! Mniaaam!
    3 z przodu widzę :-) i mnie to czeka niedługo ;-) 100 lat :-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda smakowicie ! Przepis sobie zanotuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sto lat :) 3-z przodu mnie dopadła w maju :P Tort wygląda przepysznie, pewnie skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajeczny tort, aż mi ślinka leci:).

    OdpowiedzUsuń
  13. Wersja wyjściowa - powala - ale twoja oststeczna - jest równie ślinkowo-cieknąca :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany, ale ten tort musiał być pyszny :-) wszystkiego najlepszego

    OdpowiedzUsuń
  15. Też uwielbiam te cukierki. Smak jest niepowtarzalny ;)

    P.S. Przepraszam, że ostatnio u Ciebie nie bywałam, ale dzisiaj to nadrabiam ;)
    Zapraszam również do mnie na nowy wpis ;) ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. wow..zrobiłaś smaka..mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tort wygląda wspaniale, pewnie tak samo smakuje:)
    Wszystkiego najlepszego, bo jeszcze nie miałam okazji Ci złożyć życzeń:)

    Wracając do Twojego komentarza u mnie... jak to było? Nagle w 34 tc zaczęłaś rodzić, czy spodziewałaś się tego np. dzięki lekarzowi?
    Jakieś objawy wcześniej miałaś?
    Mi tak niewiele zostało...

    OdpowiedzUsuń
  18. Spóźnione, ale mam nadzieję, że przymkniesz oko - wszystkiego, co dobre i piękne, szczęścia, miłości i słońca w sercu!
    A tort - bajeczny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, każde życzenia przyjmuję ;)

      Usuń
  19. Jeśli Ty go robiłaś jedna ręką to ja bym chciała zobaczyć dzieło rąk dwóch!!! Wspaniały jest !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. omg jaki cudowny toooooooooort :D boooski tez taki chcę :-)

    SPÓŹNIONE ALE SZCZERE : NAJLEPSZEEEEGO!!!

    OdpowiedzUsuń