Kobiety też lubią gry



                                                                                                                                Wpis sponsorowany*


Gry to podobno domena mężczyzn. Kobiety zdecydowanie częściej uchodzą za przeciwniczki rozrywki przed komputerem. Mimo to coraz więcej pań relaksuje się właśnie w ten sposób. W dodatku całkiem spora grupa wybiera typowe strzelanki w Sieci.

Rozrywka w Internecie to już zdecydowanie norma. Każdego dnia szukamy odskoczni właśnie przed komputerem. Dowodem na to jest popularność serwisów z memami i dowcipnymi obrazkami, które komentują już każdą dziedzinę naszego życia. Domeną mężczyzn jest spędzanie nocy na eksploracji bunkrów albo lasów w poszukiwaniu wroga, bo gry podobno relaksują, trzymając w napięciu. Krąży opinia, że kobiety nie mają przekonania do przemocy i sensacji w grach, ale coraz więcej z nich sięga nawet po Battlefielda. Dużą popularnością cieszą się gry przeglądarkowe.


Gry rekreacyjne?
Kobiety doceniają gry relaksujące, pozwalające na wyłączenie się. Stawiają też na te mniej angażujące, które można w każdej chwili przerwać i kontynuować w dowolnym momencie. Ważne są też proste zasady gry, najlepiej intuicyjne – w końcu liczy się czas. Taka jest powszechna opinia, nawet podbudowywana badaniami. Tom Smith z Trendstream próbował przekonać świat kilka lat temu, że kobiety najchętniej pielęgnują zwierzątka i rośliny na farmach.

Gry dla dziewczyn, czyli jakie?
Gry online są popularne zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Są łatwo dostępne, a duży wybór sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Serwisy z grami mają specjalny dział dla dziewczyn. Co w nim jest? Królują gry barbie, ale nie brakuje też zabaw w gotowanie, makijaż i romans. Typowa gra ubieranka  to zabawa modą na ekranie komputera. Można dowolnie przebierać laleczkę i zadbać o jej makijaż. Idealne dla dziewczynek, a w co grają kobiety?


Kobiety wybierają dobre gry
Jeśli chodzi o odprężenie przed komputerem, panie wciągają kulki i łamigłówki, np. popularne gry mahjong. Ta chińska układanka polega na tym, żeby znaleźć wszystkie pary kamieni z magicznymi znakami. Wszystkie elementy trzeba usunąć z planszy. Różnorodność jest spora, bo gry są tematyczne, więc można wybrać tradycyjną mahjong lub poszukać weselszej wersji. Ciekawą wariacją na temat popularnej układanki jest MahjongAlchemy.



Warto pogodzić się z tym, że w gry grają wszyscy, a płeć żeńska lubi też klasykę taką jak GTA i Wiedźmin. Jeśli gra jest dobra, czyli ciekawa lub po prostu zabawna, zagra w nią każdy – bez względu na płeć.


*Wpis nie jest mojego autorstwa

10 komentarzy:

  1. Ja się "nie bawię" w takie rzeczy, nie mam na to czasu.. Jak mam wolną chwilę to zdecydowanie wolę poczytać dobrą książkę niż grać.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też cierpię na brak wolnego czasu i raczej czytanie preferuję, ale może kiedyś się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdarzało mi sie rzeczywiście zagrać w mahjong, ale od jakiegoś czasu, chętnie gram na facebooku w "pearls-peril" i to razem z synkiem. ciekawa gra na spostrzegawczość. Pierwszy raz na tak długo się zaangażowałam. I ma jeszcze jeden plus. kończy się energia, kończy się gra,

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie prawda ja mam bzika na pukncie The sims ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to ja jestem zdecydowanie z tych, co lubią! Jak jeszcze nie mieliśmy dzieci - grywaliśmy razem z mężem na dwa komputery spięte w sieć w Baldur's Gate. Mieliśmy też naszą drużynę do Role Playing Game - dla nie wtajemniczonych - to nie gra komputerowa tylko gra w odgrywanie postaci - próbowaliśmy zrobić reaktywację po urodzeniu się dzieci u nas i naszych RPGowych partnerów, ale niestety nie wypaliło. Teraz - razem z dzieciakami (a czasem i bez nich) oddajemy się grom planszowym - uwielbiamy Wsiąść do Pociągu, Carcassone, Monopoly czy Kto to był. Zresztą wymieniać mogłabym jeszcze długo. I to są gry, które uczą nasze dzieci też!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Mahjonga! :D Zawsze jak mi net siądzie, to gram. A w grę komputerową taką PRAWDZIWĄ, to grałam zimą. W Need For Speed <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś grałam dużo, w zasadzie każdy nowy tytuł od razu pojawiał się na mojej półce, czy to strzelanka, czy strategia. Najdłużej grałam w WOW-a, ba nawet obroniłam pracę licencjacką na temat społeczności graczy w tą grę. Dziś zdecydowanie wolę książkę. Gry komputerowe zjadają życie, niewiele dając w zamian.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja tam lubię grać w szachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czasem gram - na nerwach :))) ale nie jestem uzależniona :))

    OdpowiedzUsuń