Miesięcznica Artura i kilka świątecznych migawek

Wczoraj Artur skończył 19 miesięcy. Oprócz tego, że sprawniej posługuje się łyżką i widelcem, nauczył się pić z kubka 360 st i coraz więcej rozumie, nie zauważyłam większych kroków milowych w rozwoju. Oprócz jednego... Artur trochę więcej mówi. Nadal mało, ale jakiś postęp do przodu jest. Oto jego pierwsze słowa, którymi można się z nim "dogadać":
- mama,
- dada (tata),
- dajdo (daj to),
- to,
- baba,
- am-am,
- ma (nie ma),
- nie,
- tiki-tiki (cyk-cyk przy zapalaniu i gaszeniu światła),
- ba (na piłkę i kiedy coś upadnie),
- gili-gili (na gołe stopy),
- odgłosy zwierząt (krówka, świnka i piesek).

Niestety po zabiegu Artur nie sygnalizuje już swoich potrzeb fizjologicznych. Oczywiście to nie był jeszcze ten etap, kiedy na dobre mogliśmy pożegnać się z pieluszką, ale już zaczynało się coś dziać... Arturo pokazywał, że robi siusiu i biegł do nocniczka. Teraz w ogóle już tego nie robi. Ale mam nadzieję, że jego zamiłowanie do nocnika wróci.

A jak spędziliśmy święta? 
Było rodzinnie, radośnie, spokojnie i smacznie.

W sobotę "siedzieliśmy" jeszcze w pisankach...



... i przestawialiśmy zegarki



W niedzielę oprócz śniadania i obiadku w gronie rodzinnym, bawiliśmy się w domek, który zbudował tata...



... i malowaliśmy wiosnę, bo taka biała do nas przyszła



W poniedziałek byliśmy u rodzinki na obiedzie, ale po powrocie obowiązkowo odbył się śmigus-dyngus... tym razem śnieżny



Jeśli zmiana czasu to i zmiana pozycji do spania




18 komentarzy:

  1. pozycja do spania - cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziak ;))))) mój Piotrek też tak kiedyś usnął ;)))
    śliczna pisanka :))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna fotorelacja. pozycja półleżąca - genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wesoło u Was :) hehe Arturek zastanawiał się czy jeszcze się bawić czy iść spać i tak zasnął widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha... mój też tak spał, dlatego zmieniliśmy łóżeczko. Boski jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmiana czasu - fantastyczna :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wrócę skomentować obszerniej, gdy się uspokoję, bo póki co chichram jak głupia po zmianie pozycji spania i się skupić nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha dlatego my na noc zamykamy jednak łóżeczko - bo pozycja do spania nas trochę przerażała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był pierwszy raz... jeśli się powtórzy też na noc założymy szczebelki :)

      Usuń
  9. ale fantastycznie radzi sobie z kredkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzi sobie, radzi... ale wydaje mi się, że woli malować farbami.

      Usuń
  10. No, pozycja do spania wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy4/02/2013

    Pozdrawiam po świętach!Artur jest cudowny i jego pozycja po zmianie czasu świetna.Całuję Go po babcinemu!Maria z Konina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i pozdrawiamy. Wnuczkę proszę ucałować :)

      Usuń
  12. bo spać to trzeba umieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jaaaki On jest słodki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe jak to jet z tym spaniem, Tymka też tak kiedyś zastałam śpiącego ;) UROCZE!

    OdpowiedzUsuń