Kolorowe szaleństwo!

Do pójścia na salę zabaw z Arturem przymierzaliśmy się już od dawna, ale dopiero wczoraj udało nam się ten zamiar zrealizować. Artur był w siódmym niebie. Biegał, piszczał, śmiał się i wszędzie go było pełno. Chciał wejść i zwiedzić każdy kąt, nie wiedział na czym skupić wzrok... a to dzieci, a to piłeczki, autka, domki, zjeżdżalnie... szał!

Artur na widok piłek oniemiał



 Zabawa była przednia










Nawet nie miałam pojęcia jakie zwinne mam dziecko... byłam w szoku ;)


Dobre 15 minut Artur spędził w pałacu u księżniczki... robiąc tam za odźwiernego.


A jak dziecko pięknie śpi po takich szaleństwach... marzenie każdego rodzica.

22 komentarze:

  1. Mój też lubi takie miejsca :) Fajna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. radość dziecka bezcenna!super zabawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmeich z buźki synka nie znikał - więc było warto!

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście oniemiał :))) ale ile radości potem na twarzy Artura widać :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasz Kubuś także uwielbia wszelkie zabawy "na kulkach". No i u Was widać, że dzień był udany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiamy salę zabaw :) Mój Tomek ukochał te samochodziki LT, szaleje na nich aż miło :) Artur miał frajdę, aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te autka są super... marzę żeby Artur miał taki swój... osobisty :)

      Usuń
    2. Gdy juz bedziecie w UK to polecam skelp "smyths". Moj ulubiony zabawkowy w Irlandii..

      Ceny zabawek smieszne w porownaniu do tych w Polsce.. :-/ Tam mozna sobiepozwolic na podobne autko za 6 godzin minimalnej placy.. http://www.smythstoys.com/ride-ons-97sc/little-tikes-police-coupe-105206itm.aspx

      a w Pl? Szkoda mowic.. :-/

      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
    3. Super! Dzięki za namiary... niedługo zacznę spełniać małe marzenia mojego synka... te duże mam nadzieję też. W Polsce jest to niemożliwe.

      Usuń
  7. Fajnie :) My tylko możemy pomarzyć o takiej zabawie, bo w naszej mieścinie(czyt. dziurze) nie ma takiej sali zabaw ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale frajda!! Mój Kacper to do teraz uwielbia te samochodziki z sal zabaw inna kestia że juz mu sie głowa nie miesci i musi ja wystawiac przez "szybę"

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo widzę, że Was zainspirowaliśmy hihi :D Mina Artura mówi sama za siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie... nie mogliśmy być gorsi ;)

      Usuń
  10. Jeny ale się cieszy Arturek :)) Ja też się zastanawiam czy Emi nie zabrać i chyba w końcu się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale szczęśliwe dziecko!!!! Aż miło popatrzeć :)
    Pozdrawiam
    Stefanka

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny ma uśmiech Wasz Arturek, cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać jaki zadowolony :) my jeszcze na czymś takim nie byliśmy, może kiedyś..

    OdpowiedzUsuń
  14. oj widać, że bawiliście sie nieźle:)) my też uwielbiamy takie zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sliczne zdjecia :-D Cudna rozesmiana buzia :-D

    OdpowiedzUsuń