Wyzwanie fotograficzne - Ulubiona pora dnia

Postanowiłam po raz kolejny wziąć udział w wyzwaniu fotograficznym organizowanym przez Ulę. O szczegółach akcji możecie poczytać TUTAJ. Już po pierwszym miesiącu przyznaję, że to bardzo wciągające przedsięwzięcie jest. I zaryzykuję stwierdzenie, że jestem już uzależniona.

Tematem pierwszego dnia marcowego wyzwania jest ulubiona pora dnia. Mam kilka ulubionych momentów dnia... ale jest taka pora szczególna, kiedy dziecko ubrane i nakarmione bawi się przez chwile samo, kiedy obiadu jeszcze nie trzeba wstawiać, bo zbyt wcześnie, kiedy na spacer nie trzeba iść, bo słonko jeszcze nie świeci... jest to pora picia kawy.

Najfajniej, kiedy pije się ją w obecności kogoś (czytaj męża)... ale niestety rzadko mam taki luksus i najczęściej piję ją sama. Jest to zazwyczaj moja jedyna kawa wypita w ciągu dnia... i dlatego dbam o to, żeby była spożyta w temperaturze trochę wyższej niż pokojowa... i choćby się waliło i paliło, potrzebuje i tej kawy, i tej pory dnia... to taki mój mały reset.
Kawa musi być!




P.S. Przeżywam właśnie moją ulubioną porę dnia.. chwilo trwaj!

40 komentarzy:

  1. A ja niestety kawę muszę pijać sama, bo mój mąż nie lubi kawy :( innego odpowiedniego wiekiem towarzystwa w domu brak

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaa, widzę, że mamy podobną ulubioną porę dnia! :))
    Pozdrawiam i dziękuję za "uzależnienie" wyzwaniowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie też kawka w samotności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam to uczucie :)
    Tez uwielbiam kawę i poranną ceremonię jej picia :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O TAK KAWKA MUSI BYĆ...U MNIE JEDNAK SPOZYWANA JEST NA ZIMNO;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja kawa tez już zaliczona. Jakoś tak mi się wydaje, że piłyśmy ją dziś razem ;-)
    Pozdrawiam i powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ulubiona pora dnia to wieczór, kiedy dzieci śpią a my mamy 10 minut dla siebie, zanim samipadniemy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie masz piękne kubeczki!
    Cudowne po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawa, kawa, kawa uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuuu, właśnie piję kawkę i dokładnie wiem, o czym mówisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Towarzystwo ciekawej osoby (czytaj: siebie samej) to naprawdę dobre towarzystwo :D
    Pozdrawiam
    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne te kubki :)
    I zdjęcie trochę pasuje do... ostatniego tematu ;-)
    Pozdrawiam prawie wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! rzeczywiście... nie wybiegałam tak daleko w przód :D

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. MMM kawusia!! dla mnie ulubioną porą dnia też by było jej picie gdyby nie to, że coraz częściej piję ją zimną :P

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja nie lubię kawy i w ogóle jej nie piję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Potwierdzam, chwila na kawę jest wyjątkowa, pita w towarzystwie, taki smaczek w ciągu zabieganego dnia. Dla mnie to taka uroczysta mała chwila:)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja kurde nie kawiasta, jakoś nigdy nie przepadałam. Chyba,że Inka, to litrami! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja od kad zaszlam w ciaze z Karolkiem nie pilam kawy czyli juz od 2009 roku od marca...


    ale fajnie miec taki rytual;)

    OdpowiedzUsuń
  19. To i moja ulubiona pora dnia :-) Kawe uwielbiammmmmmm :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo urocze kubeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Och ja też uwielbiam moment picia kawy, tylko przeżywam go sama, bo mój mąż niestety nie lubi :(

    OdpowiedzUsuń
  22. oj widzę, że moment picia kawy to w pewnym sensie celebracja dnia dla wielu :)))
    dla mnie też :))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety najlepsze chwile są zazwyczaj najkrótsze... ale za to takie jak Twoja są codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To jak narkotyk :)
    Życzę przedłużenia tej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bez kawy nie wyobrażam sobie dnia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tego co widzę dziś sporo kawy i sporo świec na zdjęciach :). Wychodzi na to, że ulubioną porą dnia dla większości z nas jest czas tylko dla siebie... :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    p.s. kawy co prawda nie piję, ale za to kubki ze zdjęcia strasznie mi się spodobały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też to zauważyłam :)Pozdrawiam.

      Usuń
  27. Same kawoszki biorą udział w wyzwaniu ;) Ja też lubię, choć ostatnio biję tylko Inkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. też tą porę dnia uwielbiam ! jeszcze kiedy młoda chodziła na drzemki kawkę piłam własnie w czasie jej kimania i z niecierpliwością czekałam na TĄ godzinę. Teraz jak drzemki poszły w zapomnienie picie kawki już nie jest takie same ....

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapach porannej kawy i pierwszy, gorący łyk to jest to co lubię najbardziej z rana :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja wlasnie mam kolejna, chwilo trwaj ach trwaj:P

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie o tym napisałaś, cudne kubki ... Życzę spełnienia i częstszych luksusów :)

    OdpowiedzUsuń