Książeczka dla synka

Ostatnio zauważyłam, że Artur uwielbia książeczki z tekstem wierszowanym... a już najbardziej tą, gdzie zapisane jest jego imię, czyli "Auto Artura". Postanowiłam, że napiszę dla niego książeczkę. Wiem, Mickiewiczem nie jestem i nigdy nie będę... ale rymy dla dzieci są takie proste, że stwierdziłam, co mi szkodzi? Artur i tak będzie zachwycony.

Początkowo miałam w planach opisanie w książeczce schematu dnia Artura i jego ewentualnych upodobań. Powstały już nawet dwa krótkie wierszyki w tym kierunku. Ale konkurs u Hafij zmienił moje zamiary. Pomyślałam, że skoro i tak dopiero zaczęłam, to mogę trochę zmienić temat książeczki i opisać naszą wiosenną przygodę. Ponieważ lubię brać udział w różnych konkursach stwierdziłam, że upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu... zrobię książeczkę dla Artura, a przy okazji zgłoszę ją do konkursu. Napisane wcześniej wierszyki nie zmarnują się... na drugie urodziny Artur dostanie ode mnie kolejną książeczkę (być może wtedy wspólnie ją zilustrujemy).

Książeczka jest dosłownie ośmiostronicowa, wydrukowałam ją na kartkach z bloku technicznego. Jest zbindowana. Ilustracje to w większości wycinanki z papieru kolorowego lub z różnych gazetek. Kilka rzeczy własnoręcznie nabazgroliłam.

Artur był zachwycony. Szczególnie spodobała mu się trawka, którą zrobiłam starą metodą, czyli pocięłam pasek kolorowego papieru. 

Poniżej przedstawiam zafascynowanego Artura i stronice książki. Bądźcie proszę wyrozumiali. Książka i tak została już oceniona przez najważniejszego krytyka :D




















25 komentarzy:

  1. Kochana ksiazeczka jest przecudna,jestem pod wrazeniem Twojego talentu tylko pozazdroscic Arturkowi tak zdolnej mamusi,czekamy na kolejna ksiazeczke tym razem z wycieczki do zoo hihih pozdrawiam serdecznie mama Nikodema

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna książeczka!!! Super sprawa mieć książkę napisaną specjalnie dla siebie :))) Będzie urocza pamiątka a teraz niesamowita frajda dla Artura :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pomysł! Fenomenalna jesteś!!! Wielkie łał dla Ciebie!!! Niech no tylko moje dziecko dorośnie to już zgapiam..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mogę, ale Ty masz talent. Podziwiam Cię !!!! Książeczka super, będzie wspaniałą pamiątką dla Artura.

    OdpowiedzUsuń
  5. wielkie wow :-)
    cudna książeczka :-) zdolniacha z Ciebie :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna!! Brawo! Rewelacyjny pomysł. Muszę z Ciebie ściągnąć i zrobić coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście polecam i życzę owocnych rymów :)

      Usuń
  7. No rewelacja :-0 jestem pod wrażeniem ;-0 Piękna :-) a radość dziecka bezcenna :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. super książeczka ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna książeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. przecudny pomysł... coś ostatnio otworzyłaś worek z pomysłami :D z niecierpliwością czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chwilowe pojawienie się wiosny tak na mnie zadziałało... ale gdy znów ujrzałam śnieg za oknem, w mojej głowie zapanowała pustka :/

      Usuń
    2. na całe szczęście idzie wiosna :D

      Usuń
  11. Super pomysł...a Artur ma świetne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoja kreatywność nie zna granic! Super książeczka! Mój. K. też uwielbia Auto Artura. Jak również Śmieciarkę Jarka, Dźwig Darka, Wóz Strażacki Jacka i całą resztę serii. Ale śmieciarka i policja wymiata ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały pomysł i jaka pamiątka za kilkanaście lat!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale zdolniacha z Ciebie :) Gratuluję !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. cudna!!! ja tez myslałam o takiej książce!

    OdpowiedzUsuń
  17. super miec taka pomyslowa mame:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie, pomysłowo i kreatywnie !

    OdpowiedzUsuń
  19. No to mnie powaliłaś na kolana :O :D nie mogę wyjść z podziwu rymowanek i dopasowanych ilustracji. Ależ z Ciebie niezwykła MAMUSIA!!! Gratuluję Ci tego, że ktoś docenił Twój pomysł i nagrodził ... BOMBA!!! Może zgłoś swoją książeczkę do jakiegoś wydawnictwa, kto wie, jest taka piękna, że może czytało by ja wielu rodziców swoim dzieciom. Jestem tego pewna! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. cudna, ja mam parę pomysłów , ale niestety trochę za surowa jestem dla siebie :-)

    OdpowiedzUsuń