Walentynki

Nie przepadam za tym dniem, ale skoro pizza i naleśniki mają swoje święto, to dlaczego zakochani mieliby nie? Zresztą każda okazja jest dobra, żeby zrobić jakieś dzieło z dzieckiem.

My zrobiliśmy wielkie serducho... to znaczy ja narysowałam, a Artur malował. Całe trzy dni mu to zajęło... bo kiedy maluje się taakie serce to i czasu potrzeba :)







Na koniec coś, co lubię.


Jeśli miłość

najpierw nie chcieli uwierzyć
więc mówili do siebie
że ich miłość za wielka
nieobjęta jak liście
za wysokie za bliskie
potem że to nieprawda
przecież tak jest ze wszystkim

lecz Ty co znasz ptaki po kolei
i buki złote
wiesz że jeśli miłość to tak jak wieczność
bez przed i potem.

 ks. Jan Twardowski

21 komentarzy:

  1. wszystkiego najlepszego na walentynki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ serducho olbrzymie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie serducho w małym ciele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No pięknie pokolorował :D

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna walentynka, ale Walenty piękniejszy :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne serducho i chyba... smaczne ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne serce! Miłego dnia zatem życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne, wielkie serducho! A ile serca w jego wykonanie włożone :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem, ż too serce dlatatusia z okazji Walentynek? ;) Cudne! Miłych Walentynek Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i wzajemnie :)

      P.S. Serducho jest dla tatusia... ale dla czytelników bloga także... jest tak duże, że wystarczy dla każdego.

      Usuń
  10. Ale piękne serce, a dla kogo? No takie serce to wcale się nie dziwię, że trzy dni malowane :)
    Bardzo mi się tu podoba, mogę zostać na dłużej?
    I oczywiście zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia Artura z serduchem są dedykowane dla wszystkich naszych czytelników :) A w realu serce trafiło dla tatusia.

      Usuń
    2. Ach i oczywiście rozgość się... witam serdecznie :)

      Usuń
  11. Piękne serce :) I te oczyska - cały rok masz z nim święto miłości :) Piękny jest ten wiersz - zapomniałam o nim, dzięki za przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham Twardowskiego:)
    serce pierwsza klasa...u nas też ostatnio pastele idą w ruch:D

    OdpowiedzUsuń