Ty też możesz mieć raka - sprawdź to!

Nie wiem, czy jest to dobre hasło nawołujące do regularnego badania się pod kątem raka szyjki macicy, ale ja wczoraj zostałam poniekąd właśnie w ten sposób zachęcona przez mojego lekarza ginekologa.
Wczoraj byłam u niego na wizycie... pierwszy raz od ponad roku.
Po ostatniej kontroli "popołogowej" miałam zjawić się za miesiąc na cytologię, której nie miałam robionej bagatela z trzy lata. Miesiąc przedłużył się w rok... Wiem, że to zaniedbałam... możecie mnie zlinczować, wszystkie baty przyjmę ze skruchą.

Lekarz też nie mógł wyjść z podziwu dlaczego tak dawno mnie nie było, dlaczego tak długo zwlekałam. Zapytał, czy nie chciałabym wiedzieć, że mam raka? Myślałam, że spadnę z krzesła. Powiedział, że warto to wiedzieć, bo wcześnie wykryty rak jest wyleczalny w 100%. Ale tylko ten, w stadium bezobjawowym... czyli, ten, który już potencjalnie w nas siedzi, ale nie daje jeszcze znaku... i można go wykryć tylko poprzez badanie cytologiczne.
Codziennie dziesięć Polek dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy... prawie połowa z nich umiera.*
Statystyki powalają.

A Wy, kochane moje, kiedy miałyście ostatni raz zrobione badanie cytologiczne?


* źródło



21 komentarzy:

  1. ja miałam w zeszłym roku i teraz na dniach też idę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Systematycznie raz do roku ! Ostatnio 2 tygodnie temu jeszcze czekam na wyniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja cytologie od kilku lat robioę zawsze raz do roku. Szkoda, że kobiety nadal mają jakieś 'zahamowania' przed tym badaniem w ogóle przed wizytą u gina i jesli nie trzeba (bo np nie jest w ciąży) to nie idzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a przecież to badanie jest bezbolesne... i bezpłatne!

      Usuń
  4. a nie miałaś robionych badań cytologicznych w ciązy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie miałam... i jeszcze do wczoraj nawet nie miałam pojęcia, że powinnam. Ale miałam robione kilka miesięcy przed zajściem w ciążę, więc chyba nie jest tak źle :)

      Usuń
  5. ostatnio w ciąży; teraz też by się przydało ale jakoś odwlekam... za to co rok robię usg piersi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a ja usg piersi nigdy nie miałam :/

      Usuń
    2. USG piersi też robię na bieżąco co dwa lata, tak jak pani doktor każe :)

      Usuń
  6. Ja miałam badania cytologiczne robione w ciąży i lekarz mówił, żebym przyszła pół roku po wizycie "po połogu" i je powtórzymy - niestety do dzisiaj nie dotarłam. Też możesz mnie zlinczować, ale doskonale Cię rozumiem. Brak czasu..

    OdpowiedzUsuń
  7. w grudniu minął rok i za tydzień się wybieram, bo już czas ;) już jestem zapisana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy1/15/2013

    Mija prawie rok od cytologii. No i równo rok po usg piersi, a na kolejne badanie mam przyjść za 2lata (czyli już za rok :) ).
    Anula

    OdpowiedzUsuń
  9. 2 tygodnie temu na wizycie. W ciąży miałam raz, na początku. Tak to zawsze robiłam raz na rok. Usg piersi też. Wkrótce idę znów zbadać, bo przed ciążą wyszedł mi guzek w piersi, który po zajściu w ciąże znikł. Teraz do kontroli czy czasem się nie odnowił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, oby było dobrze.

      Usuń
  10. miesiąc temu podczas kontrolnej wizyty... też wychodzę z założenia, że lepiej wiedzieć i mieć czas by walczyć niż żeby to wyszło na miesiąc przed ... jak u mojej mamy :( z tego powodu robiłam też już mammo (ale to już dlatego, że u mojej mamy od tego wyszło)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobrze, że mi przypomniałaś, byłam przed urodzeniem malucha, a to już 16 msc temu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najwyższy czas... umów sobie wizytę "za pamięci" :)

      Usuń