A w Londynie...

... taka była impreza!




Właśnie sobie uświadomiłam, że bardziej tęsknię za Londynem będąc w Polsce, niż za Polską będąc w Londynie. Czuję sentyment, kiedy oglądam ten filmik. Moje serce zostało właśnie tam.

17 komentarzy:

  1. tak to jest z tym sercem jak nagle się przerywa ten piekny okres zauroczenia ale żeby pokochac trzeba troche pobyć ;) dopiero po dłuższym czasie i okresie słodkiego odurzenia wiemy do kogo nasze serducho nalezy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to zauroczenie już nie minie :)

      Usuń
  2. Tam dom Twój, gdzie serce Twoje...

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowity klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to może serce powinno jednak TAM wrócić? ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli jednak Tam:), ja chciałabym kiedys Londyn zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  6. wow :) to musi byc cos w tym miescie skoro zostawilas tam serce :) Ja tez bym chciala zobaczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś wspaniałego! Aż chciałoby się tam być!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bylam w Londynie raz w zyciu i to 15lat temu, pamietam, ze bardzo mi sie tam wtedy podobalo, taki inny swiat w porownaniu z Polska. Obecnie chcialabym tam jechac pozwiedzac, ale raczej nie mieszkac. Moze jak bym pomieszkala tam jakis czas, tak jak Wy, to wtedy bym mowila inaczej, no ale ja nie mam tam nikogo, u kogo moglabym sie zatrzymac, wiec raczej nie jest mi to dane. Ale wierze,ze na pewno jest fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ohh, to chyba znalazłaś odpowiedź na pytanie, które sobie zadałaś jakiś czas temu..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba tak właśnie jest :)

      Usuń
  10. pomyslałam dokładnie to samo, co przedmówczyni...

    podczytuję Cię od dawna, czas coś skrobnąć ;)
    Dobrego roku i dobrych decyzji!

    OdpowiedzUsuń