16 miesięcy Artura i 1 dzień nowego roku

Sylwester spędziliśmy w miłej, rodzinnej atmosferze u kuzynki męża. Mam nadzieję, że to dobra wróżba na nowy rok i rodziny w tym roku mi nie zabraknie. Podobno jaki Sylwester, taki cały rok. Coś w tym chyba jest, bo dwa lata temu nowy rok powitałam między innymi w towarzystwie ciężarnej koleżanki... a 2 lutego patrzyłam już na pozytywny test ciążowy :)

Artur to imprezowicz numer jeden! Cały czas towarzyszył nam w sylwestrowej posiadówce i poszedł spać dopiero przed 1 w nocy! Czekał na fajerwerki...i mimo że, podziwiał je tylko z parapetu okna, to widać było po jego minie, że warto było czekać.


Dzisiaj Artur kończy szesnaście miesięcy. Codziennie mnie zadziwia. Najfajniej wychodzi mu naśladowanie naszych czynności... wszystko potrafi powtórzyć z najmniejszymi szczegółami i w odpowiedniej kolejności. Że najpierw się miesza w kubku łyżeczką, a później się z niego pije. Że najpierw wsypuje się proszek do szufladki, ładuje się pranie do bębna, a później się włącza pralkę. Że najpierw zakłada się buty, kurteczkę, a później się siada w foteliku samochodowm. Jeśli szczoteczka do zębów, to tylko z pastą. Jeśli kąpiel, to tylko z pianą. I tak dalej, i tak dalej.

Nadal mówi tylko dwa słowa... ale to nic.. my i tak rozumiemy się bez słów. Artur pokazuje co chce i  bardzo dużo rozumie. Widać, że chciałby zrobić mnóstwo rzeczy, ale niestety umiejętności motoryczne mu jeszcze na to nie pozwalają. I dobrze ... i tak nie mogę już nic przy nim zrobić, bo potrafi wejść na każdą kanapę i obrotowe krzesło, które stoi przy biurku. Wcale nie pragnę, żeby nadszedł ten dzień, kiedy będę go ciągle zdejmować ze stołów i wysokich krzeseł, które mam w kuchni. Wiem, wiem, okrutna matka ze mnie :)

Postanowienia na nowy rok?
Jeśli chodzi o mnie, to tak jak wcześniej pisałam, nie potrzebuję hasła pod tytułem "Nowy Rok", żeby coś zmienić w swoim życiu. Na pewno chcę być szczęśliwa. Banalne!

A jeśli chodzi o Artura to patrz zdanie wyżej :)Taki żarcik, hi hi.
Na pewno chciałabym, odzwyczaić go od smoczka i pieluchy, ale to nie są postanowienia z powodu nowego roku, tylko dlatego, że Artur po prostu dorośleje. I trzeba pożegnać się z przyzwyczajeniami, które pasują niemowlętom, ale nie koniecznie takim dużym chłopcom jak Arturo. Nie mam jeszcze pomysłu, jak to zrobić i jakich użyć metod, ale pójdę na żywioł. Do szesnastki mam czas... znaczy do szesnastego roku życia... bo przecież nie znam żadnego nastolatka, który ssie smoczek i moczy się w pieluchy.

14 komentarzy:

  1. to zyczę wytrwalości i w odpieluchowaniu i w odzwyczajaniu od smoczka. Mój Mati odrzucił pieluchę dopiero jak miał dwa lata i osiem miesięcy! Masakra! wika juz woła siusiu, więc mam nadzieję, że z nia pójdzie szybciej. Ma 20 miesięcy więc mam nadzieję, że do 2 urodzin odpieluchyjemy :)
    nie wiem jak ze smoczkiem, bo u nas smoczki były krótko. U Mateusza 6 tygodni, a u Wikusi 8 miesięcy, a potem dzieci same odrzuciły.
    w przedszkolu u Mateusza jest dziewczynka, która jeszcze smoka ciągnie i jej mama mówi, że nie ma na nią sposobu. Trzyletnie dziecko i smoczek to juz troszkę długo.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Z tym smoczkiem to zazdroszczę.

      Usuń
  2. To niesamowite uczucie jak sie widzi jak Twoje dziecko z samej obserwacji świata tak dużo potrafi (bo nie sadze abyście uczyli A. słodzić i mieszać w kubku)... ja sie doczekac nie moge jak moj bedzie taki bystrym chlopcem :)
    W Norym Roku zyczymy spelnienia marzen tych banalnych i tych bardziej wyszukanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artur wszystkiego uczy się z obserwacji... i to jest takie właśnie zadziwiające :)
      Dziękuję za życzenia i również życzę wszystkiego dobrego w nowym roku :)

      Usuń
  3. Niestety Ci nie doradzę bo nie mam doświadczenia;) Jednak wydaje mi się, że najważniejsze jest by dziecka nie stresować, o czym na pewno wiesz!
    Życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. W koncu zacznie mówić .. Ten rok to bedzie rok gadania Arturka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń
  5. odpieluchowanie... ech, też będziemy się z tym mierzyć w tym roku... Wszystkiego Dobrego na ten 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas tez fajerwerki sa kochane nad zycie:))
    Najlepszosci, szczescia oraz spelnienia marzen:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkiego dobrego na Nowy Rok
    u nas chyba też będzie w tym roku odpieluchowanie i pożegnanie z dydem ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Trzymam za Was kciuki :)

      Usuń
  8. No to życzę, abyście wszyscy byli szczęśliwi :)
    Rzeczywiście coś w tym jest jaki sylwester taki cały rok.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. i ja nie mam dużego doświadczenia, raczej czerpię wiedzę między innymi z Twoich postów - tak więc powodzenia w planach i proszę o opisanie sposobów :)

    OdpowiedzUsuń