Prezentów nadszedł czas

Wczoraj byliśmy na wizycie u chirurga dziecięcego w sprawie wędrującego jąderka u Artura. Lekarz stwierdził, że rzeczywiście jąderko już zeszło do moszny, ale nadal "coś" go trzyma i dlatego cofa się do tyłu. 28 stycznia idziemy na USG, a następnego dnia na kolejną wizytę, która mam nadzieję, będzie dla nas łaskawa... chciałabym, żeby zabieg był zbędny. Od dziś zaciskam kciuki do białości.

Wczoraj też, dostałam przesyłkę z piękną zawartością. Niedawno wygrałam Candy na blogu BeArte. Wygraną były kartki świąteczne do pokolorowania i zakładka do książki... z tym, że ja dostałam dwie! Prezenty bardzo ucieszyły moje serce. Kartki będą w sam raz na za rok, kiedy Artur będzie już na tyle duży, żeby sam je pokolorować i wręczyć najbliższym.
Najbardziej pokochałam jednak zakładki do książek... nie dość, że bardzo mi się przydadzą, bo uwielbiam czytać książki, to jeszcze są ze zdjęciami mojego synka. Rewelacja.

Patrzcie i podziwiajcie:







A poniżej Artur wertuje kolejną paczkę ze słodyczami, którą tym razem dostał z pracy mojego męża. Zaskoczył mnie ten fakt, bo mąż pracuje dopiero tydzień. A tu taki prezent!





Arturo jest teraz tak dobrze zaopatrzony w słodycze, że nie straszny mu kryzys. I na pewno nie muszę się już martwić jego niedowagą :)


11 komentarzy:

  1. Biedny maluch. Wszyscy kuzyni mojego szkraba mieli z kolei wodniaka jąder - mam nadzieję, że to go ominie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mały cudak cały by się zmieścił w tej reklamówce :D Też obecnie dość często odwiedzamy chirurga dziecięcego, bo mój Maluch ma kciuk strzelający i niestety wszystko wskazuje na to, że skończy się to zabiegiem :/ Także wiem co czujesz i obyśmy nie musiały tego przeżywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kciuk strzelający? Jejku jakie choróbska trzymają się tych naszych dzieci :( Dużo zdrówka życzę.

      Usuń
  3. Twoj synek jaest taki radosny ze buzia sama sie do niego usmiecha:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy12/22/2012

    Mimo, że nie jestem mamą to wchodzę tu od czasu do czasu...jakoś tak polubiłam Twoje wpisy, a te zdjęcia są urocze;))
    widzę, że zaczęły się pojawiać u Ciebie reklamy na blogu, ciesze sie, ze ktos zwrocił na Ciebie uwagę, zawsze to dodatkowy grosz, który szczególnie na święta się przydaje;)
    pozdrawiam, kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że u mnie gościsz :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. ale Mały miał radochę :).

    OdpowiedzUsuń