Odgapione ciasteczka

Pozazdrościłam Aguli, która ze swoją córeczką zrobiła ciasteczka dla Świętego Mikołaja i postanowiłam też upiec takie słodkości z moją chrześnicą. Wykorzystałam ten sam przepis. Właściwie wszystko bezdusznie odgapiłam. I nie żałuję. Bo ciasteczka wyszły pyszne. A ich dekorowanie bardzo umiliło nam wieczór. Siedziałyśmy sobie we trzy, ja, moja siostra i Zuzia i relaksowałyśmy się malując ciastka.
Polecam wszystkim!

Przepis znajdziecie TU

A poniżej nasze ciasteczka






I tradycyjnie... Zuzia pochłonięta pracą


14 komentarzy:

  1. Przepiękne:)) Wyglądają bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest :) Są pyszne.

      Usuń
  2. piekne wam wyszly:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie i ja bym się skusiła na takie ciasteczka!
    Mikołaj z całą pewnością zahaczy o dom Zuzi:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Mikołaj nie zabłądzi... inaczej będzie bardzo stratny :)

      Usuń
  4. Cudnie przystrojone ciasteczka, chyba i ja dziś coś upiekę!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasta bardzo smakowicie wyglądają - ciekawe czy Mikołaj zdaży się na nie załapać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam obawy, że jednak dla Mikołaja nic nie zostanie :)

      Usuń
  6. Zuzia to ma dobrze z taką ciocią :)) Oj będzie tęsknić za Wami!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne ciasteczka! Na pewno były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super ciasteczka, koniecznie muszę upiec:)

    OdpowiedzUsuń