Już biegnę!

Śpieszę poinformować, że Artur jest już zdrów jak ryba. Tfu, tfu, coby nie zapeszyć.

Zaliczyliśmy nawet spacer.
A co się działo się na tym spacerku? Co robi Artur widząc przestrzeń i bezkres przed sobą?
Biegnie!









11 komentarzy:

  1. Anonimowy11/25/2012

    Ha ha!!! Super to wygląda!!!! To chyba teraz czas na pierwsze wywrotki..;)

    Anula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz się zaczną guzy, otarcia i zadrapania :)

      Usuń
  2. alez on urocze minki robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, teraz to się będzie wszędzie spieszył ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz to ja na pewno wrócę do swojej wagi sprzed ciąży :)

      Usuń
  4. Świetnie!!! do niedawna u nas też tak spacery wyglądały, teraz Synuś troszkę się uspokoił i nawet na chwilkę poda rączkę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, to ja czekam na te dni, kiedy Artur będzie grzecznie chodził za rączkę :)

      Usuń
  5. ech słodziak :* Małe dzieci zaczynające chodzić są boskie, kołyszące się rozkosznie na boczki, próbujące utrzymać równowagę( mi strasznie się podobają :)), a potem wystarczy chwila i już trzeba biec aby malucha dogonić:) Uśmiech Artura mnie powala:) Jak on się ślicznie śmieje:)Jeszcze nie spotkałam dziecka które by się tak uroczo śmiało!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie; chciałam napisać, że słodziak, ale uprzedzono mnie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń