Przedsmak pierwszych urodzin

Długo myślałam nad organizacją pierwszych urodzin Artura. Na pewno odbędą się w dniu jego urodzin, czyli 1 września... w tym roku szczęśliwie wypada to w sobotę. Najbardziej zastanawiałam się nad tym, czy zrobić imprezę na 14:00 i podać obiad, a później tort. Czy może wystartować trochę później, podać tort i zimne przekąski, ewentualnie jakąś ciepłą kolację. Właściwie sytuacja sama się rozwiązała, bo niektórzy oznajmili, że w sobotę jeszcze pracują do południa i woleliby przyjść trochę później. Więc impreza zacznie się o 16:00. Podam tort, a później zimne przekąski. Stwierdziłam, że nie będę szaleć z kolacją na ciepło, bo nie planuję długiej imprezy... zazwyczaj o 19:30 Artur kończy swój dzień kąpielą i mlekiem...a impreza bez jubilata to żadna impreza :)

Oprócz tortu i dmuchania świeczki, Artur będzie wybierał przedmiot, który ma charakteryzować jego życiową drogę,  bądź zawód i zrobi odcisk rączki w specjalnym pamiątkowym pudełku. To tyle, jeśli chodzi o rozrywkę. Poza Arturem nie będzie innych dzieci, więc nie muszę gimnastykować mózgu jakby tu zająć młodzież.


Jeśli chodzi o tort to upiekę biszkopt z  przepisu Bajkorady.
Polecam bo zawsze wychodzi, nawet takim laikom jak ja.
Oczywiście krem będzie kupny... to, że zrobię biszkopt, nie znaczy, że będę rzucać się na krem... za wysokie progi... a Dr Oetker ma taki fajny jogurtowy w swoim asortymencie, pycha smakuje... jeszcze na to owoce i będzie torcik malyna.
A żeby owe dzieło uwieńczyć, zakupiłam o takie dekoracje:



A że za przesyłkę płaci się raz, a cena tych cudeniek była zachęcająca, kupiłam też ozdoby na tort, który już niedługo zrobię na naszą 5 rocznicę ślubu i kwiatuszki, coby ewentualnie jeszcze coś przyozdobić (może muffiny?):


No i nie może oczywiście na urodzinach zabraknąć takich oto przyborów:




A jeśli chodzi o prezent od nas, to intensywnie tworzę już od dłuższego czasu fotoksiążkę dla Artura, gdzie znajdzie zdjęcia ze swojego pierwszego roku życia i  informacje ku pamięci - co, kiedy poczynił.
Chcę jeszcze zmetalizować jego buciki od chrztu, o coś takiego mi się rozchodzi - KLIK-
A zabawek ma już dużo - od nas na pewno nie dostanie na roczek nic do zabawy... biedne dziecko i okrutni rodzice!







7 komentarzy:

  1. Anonimowy8/13/2012

    Super! pięknie wyglądają ozdoby! a może i dzięki temu, że sama zrobisz tort, Artur będzie mógł choć odrobinkę skosztować :)
    A prezent - pierwsza klasa! Świetny! a ten bucik... rozczuliłam się ;))
    Pozdrawiam,
    Anula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, biszkopt Artur zje jak najbardziej bo nie ma w składzie nawet proszku do pieczenia... gorzej z kremem bo będzie gotowiec z mnóstwem chemii :/

      Usuń
  2. To szykuje się wielka impreza:) Cudownie:) Jak ten czas leci, że też już Twój maluch roczek kończy, niesamowite po prostu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Szykuje się super impreza :) My też zrobiliśmy Krzysiowi na 1 urodziny prezent w postaci fotoksiązki z 1 roku życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta fotoksiążka to super sprawa... odgapiłam od Elsy :)

      Usuń
  4. Jejku, kiedy zleciał ten rok !

    OdpowiedzUsuń